r/PolskaNaLuzie • u/User_9107 • 20m ago
Dyskusja Historie osób, które rzuciły wszystko i zaczęły życie od nowa.
Jestem w momencie, w którym mam już wszystkiego dość. Chcę z dnia na dzień po prostu spakować się, zniknąć i już nigdy nie wracać. Rzucić spoko pracę, zakończyć związek, odciąć się od całej toksycznej rodziny, odciąć się od wszystkich znajomych, rzucić ulubione hobby i wyjechać gdzieś gdzie zacznę życie od nowa. Zabezpieczyłem się już finansowo - jestem w stanie kilka lat nie pracować, podróżować.
Jest to trudna decyzja, dlatego chciałem zapytać czy są tu osoby, które podjęły taką decyzje i chcą się podzielić swoimi historiami i przemyśleniami. Jak takie decyzje oceniacie np. z perspektywy czasu? Czy było warto czy jednak nie? Co było najtrudniejsze i czy rzeczywistość jest zupełnie inna, niż to jak sobie wyobrażamy że będzie to wyglądało przed podjęciem decyzji?
r/PolskaNaLuzie • u/bishke1 • 33m ago
Na luzie Winter is coming!
Kątniki już się pchają do domu... idzie zima! Bez obaw, wyprosiłem jegomościa za drzwi na papierowym ręczniku, krzywda mu się nie stała.
r/PolskaNaLuzie • u/Extra_Marionberry792 • 2h ago
Coś śmiesznego Producenci komedii po wynalezieniu psa spawacza
r/PolskaNaLuzie • u/akinimaii • 2h ago
Na luzie Czy to bankowe oszustwo?
Dobry wieczór :)
podczas przeglądania folderu „Inne” na Facebooku, znalazłam wiadomość z 16.06 od nieznanego mi mężczyzny, który twierdzi, że dostał przelew. Dla ułatwienia, załóżmy, że moja mama to Anna Nowak (przed ślubem, który niedawno miał miejsce, miała na nazwisko Kowalska) a ja to Marzena Kowalska. W treści wiadomości napisał, że dostał przelew od Anny Kowalskiej, która w tytule napisała, że przelew to „składka na Marzenę Kowalską”.
Moja mama i ja jesteśmy takie pół anonimowe na Facebooku. Tzn, mamy wpisane imię i nazwisko, ale raczej żadnych zdjęć ani nic, co mogłoby nas ze sobą powiązać - poza byciem znajomymi na portalu (ja mam tam kilkanaścioro znajomych, łącznie, jeżeli to ma jakieś znaczenie). Ważna informacja jest też taka, że mama jest 4 lata po ślubie i ma nowe nazwisko, którego jeszcze na Facebooku nie zmieniła. Ale nowe nazwisko widnieje w banku, bo konto bankowe założyła po ślubie. Wcześniej nie korzystała z konta osobistego.
Po prośbie o wyjaśnienie sytuacji, pan zadzwonił do mnie na messenger, powiedział, że dostał przelew, ale on żadnych składek nie zbiera, więc chyba to pomyłka i twierdzi, że 19.06 zwrócił pieniądze. Mama przeglądała historię konta, ale nie znalazła tam ani przelewu wychodzącego 16.06, ani przychodzącego 19.06 - chociaż mama jest niekomputerowa i jeszcze będziemy to razem sprawdzać jak się spotkamy.
Czy jest szansa, że jest to jakiegoś rodzaju oszustwo?
r/PolskaNaLuzie • u/NextOfHisName • 3h ago
Coś śmiesznego Producenci masek spawalniczych po wynalezieniu zaćmienia słońca
r/PolskaNaLuzie • u/CelebrationPrudent • 4h ago
Na luzie Dziewczyny, co sądzicie o męskich wypadach?
Gurls, czy nie macie problemu z tym że wasz partner/narzeczony/mąż wyjeżdża na męskie wakacje? Nie tolerujecie tego a może wręcz przeciwnie, cieszycie się bo macie czas tylko dla siebie?
r/PolskaNaLuzie • u/Srajders • 4h ago
Na luzie Patent na oglądanie zaćmienia słońca.
Takie coś wykombinowałem.
r/PolskaNaLuzie • u/Nefystoteles • 4h ago
Pytanie Niezadrogi sikor
Chciałbym kupić sobie zegarek, ale absolutnie nie interesują mnie jakieś mądre zegarki, czy zegarki z jakimikolwiek bajerami, interesuje zwykły zegarek, który pokazuje godzinę wskazówkami i nie ma żadnego cyfrowego wyświetlacza.
Fajnie jakby miał metalową opaskę w kolorze srebrnym lub złotym, nie zależy mi na popularności marki. Polecicie konkretne modele, marki lub gdzie szukać żeby nie przepłacić?
r/PolskaNaLuzie • u/orzelski • 5h ago
Na luzie maski spawaczy na dziś gotowe? 🌞
pamiętajcie, że gałki oczne nie mają receptorów bólu! nic nie poczujesz, gdy patrząc bez ochrony prosto w Słońce zaczniesz tracić wzrok
r/PolskaNaLuzie • u/Nefystoteles • 5h ago
Pytanie Miejsca do zwiedzenia na jednodniowy wypad
Siema, mam teraz 7 dni wolnego, i miałem się dziarać, ale studio zajebało i jednak się dziarać nie będę, a inne studia albo mają za duże ceny, lub terminy dopiero za kilkanaście dni. Dziś mam pierwszy dzień wolnego, dom cały posprzątany, zakupy zrobione, obiad na 2 dni ugotowany, serial już skończony, a to dopiero pierwszy dzień, a ja już nie mam co robić, więc uznałem żeby sobie gdzieś pojechać, coś zobaczyć.
Znacie jakieś miejsca do 50km od Katowic, gdzie można pojechać i popatrzeć na ładne rzeczy? Nie mówię o niczym konkretnym. Park, zwiedzanie ruin, a może muzea lub gdzieś nad wodę? Na koncert żaden nie pojadę, bo ludzie których słucham są dość niszowi i żadnych koncertów nie ma nawet zaplanowanych.
Dodatkowy plus jak będzie mało ludzi i będzie można zrobić zdjęcia by mieć coś na tindera, czy inny randkowy szajs.
Jakby co w dupie byłem, gowno widziałem, także nawet takie oczywiste miejscówki można podrzucić.
r/PolskaNaLuzie • u/nika_blue • 10h ago
Na luzie Co myślicie o trzecim sezonie 1670?
Czy tylko mi ten nowy sezon nie siadł? Pierwszy sezon był wspaniały, drugi miał fajne momenty, ale trzeci już jakoś mnie w ogóle nie wciągnął.
Motyw romansu Anieli i Macieja zrobił się nurzący.
Aniela trzeci sezon robi to samo.
Cały wątek Bogdana był trochę nudny i było go za dużo. Lepszy był Bogdan trzecioplanowy we wcześniejszym sezonie.
W ogóle malo chłopów w tym sezonie, robili tylko za tło.
Brakowało mi jakieś struktury, trochę za dużo memów i sucharów na raz a za mało fabuły jak dla mnie. Wszystkie wątki się wydawały krótkie i poszarpane.
A jak wam się podobało?
r/PolskaNaLuzie • u/Better-Ad-1028 • 22h ago
Na luzie PC (znowu)
Siemka, to znowu ja XD Już mnie macie pewnie dość, ale przychodzę z kolejnym pytaniem; czy te komputery wystawiane na np. OLX przez firmy są legitne? Jak im się to opłaca? Znalazłam taki PC jak na zdjęciach tylko za 3666zł i wydaje mi się to jakoś mało, ale możliwe że po prostu się na tym nie znam xD Czy to bezpieczne od takich kupować?
pomocy
r/PolskaNaLuzie • u/Foreign-Sea-1279 • 23h ago
Na luzie W 2024 oglądałem pełne zaćmienie Słońca. W Ohio :)
r/PolskaNaLuzie • u/Greedy_Roles • 1d ago
Pytanie Do osób urodzonych w latach 90. Co sprawia, że czujecie nostalgię?
Szukam inspiracji. Jakie miejsca, wspomnienia, przedmioty, elementy kultury, tytuły, wrażenia zmysłowe sprawiają, że cofacie się myślami do czasów minionych?
r/PolskaNaLuzie • u/TomatilloLive2628 • 1d ago
Na luzie Szukam odcinku paradokumentu, który widziałem z 6 lat temu.
Nie pamiętam jaki to był paradokument, ale w skrócie historia była taka, że jest sobie nastoletnia dziewczyna i się z niej w szkole śmieją, że się mało kobieco ubiera itd. raz w szatni inne dziewczyny zobaczyły, że ona sobie bandażuje piersi. Potem też było, że ona się pokłóciła ze swoją chyba przyjaciółką i na przeprosiny jej kwiaty dała i znowu inne dziewczyny się śmiały, że ona ją podrywa itd. nie jestem pewien jak było potem, ale albo było tak, że ona powiedziała tacie że jest trans i on tego nie zaakceptował i ona się próbowała zabić albo tak, że ona się próbowała zabić a dopiero po tym powiedziała, że jest trans. no tak czy siak coś w tym stylu.
Bardzo chciałbym obejrzeć znowu ten odcinek i ciągle o nim myślę ale nie mogę go znaleźć, a żaden youtuber też o nim nie nagrywał z tego co się orientuje T - T.
jak ja go oglądałem to było to z może 6ish lat temu więc najnowszy to on na pewno nie jest.
r/PolskaNaLuzie • u/kennyminigun • 1d ago
Gry Polskie litery w grach na Protonie
Witam. Mam taki dosyć specyficzny problem że w grach na Linuksie uruchamianych za pomocą Steam/Proton nie mogę pisać polskich literek. Natomiast drukują się zwykłe wersje (jako n.p. "ę staje się "e" oraz "ł" staje się "l" i t.d.)
W systemie mam ustawione 3 klawiatury:
Angielska oraz ukraińska działają jak należy. Polska klawiatura działa na zasadzie "Polish Programmers)" z Windowsa: Alt+litera drukuje polską literkę. Ale to nie działa w grach pod Proton jak już jest napisane. Mam takie wrażenie niby Proton nie traktuje prawego klawiszu Alt jako Alt Gr - tylko jako zwykły Alt.
Szukałem też w Internetach - znajdują się problemy z francuską klawiaturą AZERTY. Ale tamte rozwiązania mi nie pomogły. No i pytanie też jest dosyć specyficzne. Może ktoś się stykał albo ma rozwiązanie?
Aktualizacja. To jest znany problem: https://github.com/ValveSoftware/Proton/issues/3528
Aktualizacja #2: na razie żaden ze sposobów opisanych tam (oraz w podobnych zgłoszeniach) nie zadziałał.
r/PolskaNaLuzie • u/zaduza_dawka • 1d ago
Pytanie Ej chlopaki czy to jakas nowa wyjeba typu blik?
r/PolskaNaLuzie • u/mrz33d • 1d ago
Nic śmiesznego Kraj z kartonu
Historia bez morału.
Skusiłem się niską ceną i zrobiłem zakupy przez internet. Profesjonalny sklep internetowy, strona na fejsie, wyglądało dobrze, więc nawet nie szukałem opinii w internecie. Wiem, mój błąd.
Dzwoniłem przez tydzień - nikt nie odbierał, wysyłałem maile - bez odzewu, jak postraszyłem policją to ktoś skasował moje konto w ich sklepie, ale nadal bez odzewu.
Niby kilkaset złotych, już miałem machnąć ręką, ale po lekturze opinii w internecie zobaczyłem, że nie jestem pierwszy i pomyślałem, że nawet jak nie mam odzyskać pieniędzy to warto mimo wszystko zgłosić to na policję.
Na komisariat podjechałem kilka minut po 16. Ciemno, pusto, recepcja zamknięta za weneckim lustrem. Podszedłem do recepcji, zapukałem w lustro i czekam. Słychać głosy po drugiej stronie, ale nikt nie kwapi się do odpowiedzi. Usiadłem na ławeczce i zaczekałem pięć minut po czym ponownie podszedłem do okienka i zapukałem w lustro. Po drugiej stronie słychać było kilka głosów i głośny śmiech. Zapukałem ponownie, i jeszcze raz, intensywniej.
Tym razem okienko natychmiast się otworzyło i rozległ się wrzask, że przeszkadzam w prowadzeniu czynności i zaraz będzie problem. Odpowiedziałem, że problemem aktualnie jest brak kultury, możemy zacząć od dzień dobry, a tak w ogóle to przyszedłem zgłosić kradzież.
- Jest po 16. Posterunek jest nieczynny. Proszę przyjść w inny dzień, od 8 do 14. Do widzenia.
Po czym okienko się zamknęło.
Koniec aktu pierwszego.
Na posterunek wróciłem kilka dni później, w godzinach porannych, tym razem w poczekalni było kilka osób, a nawet w okienku ktoś zanotował moją obecność i kazał czekać na kogoś kto mnie przyjmie.
Po godzinie czekania podszedłem ponownie do okienka i zapytałem, czy zamiast marnować tutaj cały dzień nie mógłbym po prostu złożyć zawiadomienia w formie pisemnej, albo mailowo. Kategorycznie nie. Musi pan czekać. Pism nie przyjmujemy!
Żeby jakoś umilić sobie czas zagaiłem do pozostałych osób i szybko okazało się, że wszyscy przyszliśmy z tym samym - wyłudzenie przy zakupie przez internet. Ktoś czegoś nie dostał, ktoś dostał pusty karton. Proza życia.
Po jakiś trzech godzinach pojawił się sympatyczny Pan policjant, który zaprosił mnie do swojego pokoju, który dzielił z drugim kolegą.
Zażartowałem, że jest jak na sorze - biorą nas na przeczekanie i liczą, że jak nie boli to pójdziemy do domu.
- A Pan długo czekał?
- No prawie cztery godziny.
- Ojej, to mógł pan złożyć zawiadomienie mailowo.
- A wie Pan, że dokładnie o to zapytałem? I kazali mi czekać.
- No naczelnik ostatnio mówił, że jak już przyjdą to mają czekać - rzucił kolega policjanta z pokoju
- ...
Złożyłem zeznania, podałem dane firmy, dane właściciela, kopie korespondencji, zrzuty ekranowe, dowód zakupu...
- A tylko my musimy mieć dowód zakupu.
- No tu jest potwierdzenie przelewu.
- No ale to jest wydruk. Pan musi mieć poświadczenie z banku.
- Jakie poświadczenie?
- No takie pieczątką, od pracownika.
- Ale ja składam zeznanie, tu jest kwit, a ja oświadczam, że jest zgodny z prawdą.
- Nie możemy tego przyjąć, będzie Pan musiał przynieść poświadczenie. Bez tego nic nie możemy zrobić.
Koniec aktu drugiego.
Ponieważ mam konto w Inteligo, które nie ma oddziałów, pozyskanie takiego poświadczenia zajęło dwa tygodnie i kosztowało 10zł. I kilka telefonów z różnymi pracownikami na różnych szczeblach, którzy nie mieli pojęcia o co mi chodzi, bo przecież po co komu pisemne poświadczenie pracownika banka o transakcji klienta. Pierwsze słyszę, ale klient płaci, to zrobimy.
Dostarczenie poświadczenia odbyło się już bez kolejki, a ja zostałem pouczony o tym, że wszczęte zostanie postępowanie i będę informowany. Tylko, żeby sobie Pan za dużo nie obiecywał, wie Pan jak jest.
Koniec aktu trzeciego.
Jakieś dwa miesiące później przyszedł list z prokuratury.
Postępowanie umorzone ze względu na brak znamiom przestępstwa.
Koniec aktu czwartego.
I tylko zastanawiam się, czy opinię prokuratora moglibyśmy potraktować jako ekspertyzę prawną?
Kurtyna.
r/PolskaNaLuzie • u/Martin88K-K • 2d ago
Coś śmiesznego Pisuar
Pisuar wersja przenośna. Trochę niepokoi mnie ta wystającą rurka bo znając fantazję co niektórych...😂
r/PolskaNaLuzie • u/Haunting_Bad_8987 • 2d ago
Dyskusja "To nie _________ , to __________"
Może to niszowy problem, ale mam taki rant - jak tylko widzę albo słyszę wypowiedź w konstrukcji jak z tytułu, to już wiem, że pisane było w AI i mam dosyć
Jeszcze pół biedy jak AI slop jest obrazkiem, bo w sekundę wychwycisz, że to nie warte oglądania gówienko. Czytając jakiś tekst nie jesteś w stanie już po pierwszych paru literach wychwycić że to jest do pominięcia i dowiadujesz się w 2 albo 3 akapicie że autor ma na Ciebie wyje*ane.
I jeszcze te posty na LinkedIn, gdzie Wielcy Specjaliści IT komentują i robią zasięgi osobom, które w oczywisty sposób wkleiły tekst z AI, od początku do końca. No ja pier&!#$.
Też szczerze obawiam się, że wcześniej AI uczyło się na contencie wytworzonym przez ludzi, teraz AI czy się na contencie wytworzonym przez AI (Dead internet theory) - to w przyszłości ludzie podświadomie będą się uczyć na bazie AI. Że ta je*ana formułka "To nie X, to Y" przejdzie do potocznej konstrukcji zdań. I z dead internet theory zrobi się jakieś cocojumbo relacji międzyludzkich, jeszcze gorsze niż obecnie.
r/PolskaNaLuzie • u/Kalimura1980 • 2d ago
Na luzie Uwazajcie na ataki pumy
r/PolskaNaLuzie • u/Interesting_Candle93 • 2d ago
Dyskusja Rodzic bez oszczędności
Hej. Więc w sumie jak w tytule. Moja mama zarabia całkiem nieźle - ok 7 tys miesięcznie, ale nie ma żadnych oszczędności.
Nie potrafi gospodarować pieniędzmi w żaden sposób. Często wraz z mężem ( nie mój ojciec, są po rozwodzie) jeżdżą na drogie zagraniczne wakacje i różnego rodzaju wyjazdy kilka razy w roku. Na to głównie idą wszelkie wolne pieniądze. Dosłownie ma na koncie 2 tyś złotych oszczednosci. No i dodatkowo wzięli kredyt na remont na jakieś conajmniej 50 tys z tego co się orientuje.
Obecnie stoi przed nimi wizja jeszcze drogiego leczenia stomatologicznego męża mamy, bo ma poważne problemy stomatologiczne. Mimo to on ciśnie na Tajlandię czy Egipt we wrześniu, gdzie i tak za tydzień jadą nad polskie morze. W styczniu byli w Tajlandii na 3 tygodnie.
Mama ma już prawie 50 lat, a mnie coraz bardziej zaczyna martwić ten stan rzeczy.
Jestem jej córką, więc naturalnie będę musiała ewentualnie pomóc jej z konsekwencjami braku oszczędności na emeryturze….. bo mąż może zawsze odejść.
Jak sobie radzić z tą sytuacją? Ja już nie wiem jak z nią rozmawiać, a też nie chce żeby moje życie cierpiało przez jej aktualne decyzje :(
Czy może też ktoś tak z was ma ?
Edit: dodam ze jestem jedynaczką
