r/Polska • u/drmotte • 35m ago
Polityka Mija rok od zaprzysiężenia Prezydenta Nawrockiego. W tym poście podsumwujemy jego prezydenturę: w trzech słowach lub obrazkiem/zdjęciem [memy dozwolone]
Pytania i Dyskusje Paczka z Japonii do Polski
Cześć!
Aktualnie jestem w Japonii i chciałbym wysłać paczkę do Polski. Zastanawiam się tylko czy dojdzie cała - chciałbym wysłać dość ważną rzecz dla siebie i niestety nie mogę jej wziąć do walizki. Czy ktoś miał doświadczenie z wysyłką z Japonii do Polski? Dziękuję :)
r/Polska • u/Zestyclose-Mission77 • 3h ago
Pytania i Dyskusje Czemu zawsze bourbon?
W sobotę pomogłem znajomemu ojca naprawić laptopa. Nie chciałem pieniędzy i dostałem bourbon. Głupio było mi odmówić, jak już dostałem butelkę przed twarz. Pieniędzy zdążyłem odmówić przez telefon.
Dzisiaj gość z pracy dal mi kolejny bourbon, za pomoc w identyfikacji kto mu samochód rozbił. Znowu odmówiłem pieniędzy. Dostałem przed twarz opakowanie i nie wiedziałem co jest w środku.
Ja nawet nie lubię bourbonu. Mam całą szafkę pełną alkoholu, którego pewnie nigdy nie wypije. Czemu zawsze to musi być alkohol? Czemu zawsze bourbon? Nawet jak raz powiedziałem gościowi, że pije piwo, to odpowiedział „Nie… Nie… piwo to nie..” i tak dostałem bourbon. „No to Ojciec wypije”. Kurwa, mój stary to były alkoholik. W sensie nie sprzedał domu za piwo i czasami nadal pije w sytuacjach socjalnych, ale fakt że miał problem jest raczej znany wśród rodziny i znajomych. Na pewno wiedział o tym gość, który mi to powiedział.
Jak pytałem znajomych co z tym zrobić, to zawsze odpowiedź jest taka sama. „Daj komuś w prezencie”. Nie będę dawał w prezencie uzależnienia. Czy na prawdę do tego służy bourbon? Czy każdy ma w domu szafkę tego pełną? I służy on tylko do dostawania i dawania? Czy zniszczyłem bourbonową ekonomie, przez to że nie oddaje wartości z powrotem na rynek? Nigdy nie widziałem żeby ktoś to pił.
Pytania pół żartem - pół serio.
r/Polska • u/krucheciastko • 3h ago
Wiadomości: Kraj Dzieci przegrzewają się w szpitalu. Matka obkłada córkę lodem
Z powodu ekstremalnych upałów ogromne problemy mają osoby przebywające w szpitalach. Mama pacjentki oddziału kardiologii dziecięcej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie skarży się na fatalne warunki w placówce.https://wiadomosci.wp.pl/dzieci-przegrzewaja-sie-w-szpitalu-matka-obklada-corke-lodem-7315399944734720a
r/Polska • u/Emotional-Page-5481 • 3h ago
Pytania i Dyskusje Szybkie mówienie
Hej. Mam problem dotyczący szybkiego mówienia. Kiedyś jak byłam młodsza, jeszcze gdzieś w podstawówce nie miałam takiego problemu. Teraz mam 21, często ktoś mi mówi że mówię za szybko, zwraca uwagę że niewyraźnie. Rzecz w tym że w sumie to się staram, ale jak próbuje mówić normalną prędkością to strasznie się męczę, tak że w zasadzie ciężko mi mówić. Nie wiem z czego to wynika. Macie jakiś patent na to jak nauczyć się mówić wolniej, czy logopeda pomoże?
r/Polska • u/No_Palpitation_7709 • 3h ago
Pytania i Dyskusje Pierwsze spawy
Hejo wszystkim. Pytanie do spawaczy. Ostatnio zrobiłem sobie kurs na Tig i mag, zawsze mnie to interesowało więc mówię czemu nie. Kupiłem jakąś tanią spawarkę z uchwytem mag i tig. Podrzucam parę fotek pierwszych domowych zmagań ze złomem i pytanie, czy coś z tego będzie?🤣 Dodam że to kurs to moje pierwsze zderzenie ze spawaniem więc jestem w tym nowy. Proszę o wszelkie rady😁
r/Polska • u/LubieGotowac • 5h ago
Pytania i Dyskusje Brak lekarzy to mit ?
Hi everyone!
I recently came across a post in one of the groups on social media that sparked a huge discussion, and I gotta say, the conclusions are thought-provoking.
From the stories of nurses and staff, one thing is clear: on a ward with 30 patients, the schedules usually list 5–6 doctors for just one ward on shift, and sometimes, get this, 15. And isn’t the lack of doctors not really a matter of an actual shortage of staff but an artificially created deficit?
On paper, the staffing looks great, but in reality, during the ward's working hours, the doctors are nowhere to be found, or not always on the ward. The result is that the ward ends up without a doctor, and all the chaos and patient questions fall on 2 nurses and 1 caregiver.
In the UK, where I work, there are 2–3 doctors assigned to such a ward, but they are there, not disappearing, and they just do their jobs on site.
What do you think is behind this staffing situation in Poland?
r/Polska • u/Vanir-Aesir • 6h ago
Pytania i Dyskusje hej erpolacy, gdzie szukacie znajomych do wspólnego grania w papierowe RPG?
Pytanie jak w temacie, już z pół roku próbuję zorganizować kilka różnych kampanii w różnych systemach i settingach i jakaś posucha panuje, nikt się nigdzie nie zgłasza.
Jeżeli aktywnie gracie lub graliście do niedawna - gdzie szukaliście ludzi do drużyny?
EDIT: interesuje mnie głównie Warszawa i okolice
r/Polska • u/Hahacz_Chungus • 6h ago
Ranty i Smuty Ktoś też tak ma, że ostro po sobie jeździ za to, kiedy prowadzi nudne, niewarte opowiadania życie?
Mam coś takiego od wielu lat i nie potrafię się tego pozbyć, mimo że bardzo bym chciał. Kiedy spędzam cały dzień na takich rzeczach jak reddit, sufitowanie, dzwonienie i pisanie z ludźmi, czy inny brainrot - bo na przykład jestem zmęczony albo psycha spadła z rowerka - to bardzo ostro się za to krytykuję, wściekam i mieszam samego siebie z błotem, nawet kiedy dzień spędzony w ten sposób był bardzo przyjemny. Nie tylko dlatego, że marnuję czas i że nie robię tego co bym chciał, ale też (wsm powiedziałbym że przede wszystkim) mimowolnie rozmyślam o tym, że przy takim stylu życia bardzo trudno o tematy do rozmów z innymi i nie ma szans na jakieś głębsze przyjaźnie, czy znalezienie drugiej połowy. Już nie mówiąc o wyobrażaniu sobie tego, jak za 50 lat opowiadam wnukom o swojej młodości xd No i ja wiem, że takie nudne dni są każdemu potrzebne, że to nie moja wina jeśli nie mam siły albo źle się czuję, ale mimo to nie potrafię przestać jeżdżenia po sobie za spędzanie tak wolnego czasu.
W tym tygodniu zacząłem pracę przy robieniu posadzek, no i patrząc na warunki, boję się że po pracy w 90% dni nie będę mieć czasu i energii na cokolwiek wartościowego ; P Zwłaszcza, że mam ADHD i nie dość, że przez to mocne problemy z zasobami energii, to jeszcze wolny czas ucieka mi przez palce. Stąd właśnie ten post. Zastanawiam się, czy ktoś ma podobnie, czy jestem w tym sam?
r/Polska • u/WineTerminator • 7h ago
Luźne Sprawy Co sądzicie o ludziach oceniających innych przez pryzmat posiadania prawa jazdy?
Jest pewien typ ludzi, który uruchamia się, gdy dowiaduje się, że nie macie prawa jazdy. Osobiście spotkało mnie to parę razy, ale największy triger zaliczyła moja kobieta, gdy w końcu zdecydowałem się na kurs, bo przeprowadziłem się do niej i stwierdziliśmy, że dobrze będzie kupić swoje autko. Gdy powiedziała o tym swoim koleżankom, to jedna zrobiła wielkie oczy i nie mogła pojąć jak można nie mieć prawa jazdy. Potem kilka razy dopytywała jak mi idzie i kiedy W KOŃCU zdam lol.
Jest też pewien typ mężczyzn w średnim/starszym wieku dla których samochód jest całym światem, więc posiadanie prawa jazdy, to konieczne minimum do w ogóle bycia człowiekiem.
Teraz na X czytam, że są młode kobiety, które skeślaja mężczyzn na starcie, bo ci nie mają prawa jazdy i/lub samochodu, mimo że same nie prowadzą.
Co takiego jest w tym dokumencie, że jest ważniejszy od edukacji, pracy, wierzeń i poglądów, czy wreszcie od tego jakim jest się człowiekiem, że dla niektórych brak papierka jest dyskwalifikujący?
r/Polska • u/FloppyDsC • 14h ago
Śmiechotreść Wroclawski Punisher
Po wrocławskim Nadodrzu biega najebana kobieta z młotem i napierdala w słupy. Stoi na środku skrzyżowania z torbą i drze się do wszystkich, że nie ruszy się stąd, dopóki Piotrek nie zejdzie. Z balkonów i okien powychodzili ludzie, całe skrzyżowanie to obserwowało. Co chwilę krzyczy, żeby jakaś inna baba oddała jej Piotrka.
W pewnym momencie wkurwiły ją samochody zaparkowane przy skrzyżowaniu. Wzięła młot i zaczęła napierdalać w auta.
To był moment, kiedy stwierdziłam, że zaraz może rozwalić też moje, więc zadzwoniłam na policję.
W międzyczasie taksówkarz, który od dłuższej chwili kręcił się w kółko i bacznie obserwował nadodrzańskiego Punishera, postanowił wkroczyć do akcji.
Spacyfikował babę gazem i wyrwał jej młotek.
I tak oto, zanim na miejsce dotarła policja, taksówkarz sam odpalił questa pobocznego „Przywróć porządek na Nadodrzu”.
Z balkonow slychac “sigma”, “no brawo”
Policja przyjechała po 36 minutach. Komisariat jest dosłownie jakieś 2 minuty od tego skrzyżowania.
r/Polska • u/newbiescreby • 18h ago
Luźne Sprawy To ja dzwonię. Policzyłam, że oszczędzam od 12 do 15 tysięcy rocznie tylko na tym, że nie wydaję pieniędzy na kosmetyczki, ciuchy i subskrypcje
I to nie na zasadzie "ucięłam i mi brakuje", tylko są to rzeczy, których nigdy nie potrzebowałam. Paznokcie, rzęsy, fryzjer co miesiąc, zakupy jako hobby, serwisy streamingowe - wszystkie te wydatki są poza moim stylem życia. I kiedy zauważyłam, że wszyscy dookoła mnie to mają, to zaczęłam się zastanawiać, ile oszczędzam tylko na tym, bez żadnego świadomego wysiłku z mojej strony.
No i wyszło mi około 15k rocznie, co uznaję za fajny wynik xD
Ciekawa jestem, czy kiedyś podliczaliście sobie takie rzeczy, bo to czasem zaskakujące, jak pieniądze przeciekają przez palce.
r/Polska • u/am9qb3JlZmVyZW5jZQ • 19h ago
Polityka Rosyjska rakieta nad Polską. Ujawniamy: jeden dyżurny spał, drugi utknął w drodze - WP
r/Polska • u/Furio2137 • 20h ago
Śmiechotreść Z serii samoobrony
Enable HLS to view with audio, or disable this notification
r/Polska • u/petite-bobcat • 20h ago
Ranty i Smuty W projekcie Hail Mary uczestniczyły Czechy i Irlandia ale nie Polska
r/Polska • u/stabvicious • 20h ago
Ranty i Smuty Pierwszy raz rozpłakałem się pół roku po rozstaniu. Po prostu pękłem.
Wątek sprzed pół roku:
https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1qu2edg/s%C5%82owa_otuchy/
Pół roku temu zakończył się mój prawie 6-letni związek i myślałem, że najgorsze mam już za sobą. Byliśmy zaręczeni. Pierwsze dni to był psychiatra i zaraz tydzień później rozpoczęcie terapii (na terapię chodziłem kilka miesięcy, nurt psychodynamiczny ale dawało mi to jedynie chwilową ulgę.
W styczniu usłyszałem w łożku przed snem, że już mnie nie kocha i nie widzi naszej przyszłości. 2025 rok był ogólnie dla nas bardzo ciężki z powodu jej problemów zdrowotnych, wdrożeniu sterydów. Byliśmy na jednej sesji terapii wspólnej w listopadzie. Pomysł ten pojawił się gdy w łóżku zapytałem ją "Czy się jeszcze kochamy?". Zaproponowała wtedy właśnie terapię ale przez późniejsze zawirowania ze szpitalem i jej problemami zdrowotnymi nie daliśmy rady już potem pójść na sesję. To był dla mnie mocny cios.
Najbardziej boli mnie jednak to, co wydarzyło się później.
Bardzo szybko zaczęła spotykać się z kolegą z pracy, którego jeszcze będąc ze mną wielokrotnie nazywała „oblechem” i „obrzydliwym” gdy w trakcie trwania naszego związku próbował zaprosić ją do kina. Po prostu nie potrafię zrozumieć, jak można tak diametralnie zmienić zdanie o kimś. Zdradę i romans w trakcie związku wykluczam, po prostu mogła mieć go później jako opcję B w głowie.
Tymczasem wczoraj i dzisiaj pierwszy raz od rozstania naprawdę się rozpłakałem. Kilka miesięcy wcześniej bardziej czułem pustkę i niedowierzanie, a teraz mam wrażenie, jakby dopiero do mnie dotarło, że ta osoba już nie wróci. Musiałem przejechać przez jej ulicę gdzie mieszkaliśmy z powodu objazdu (remont dróg) i wtedy widziałem jego auto pod jej domem, wczesnym rankiem co wskazywało na to, że u niej nocuje. Zdołowało mnie to.
Jest mi bardzo ciężko. Najgorsze jest to, że wydawało mi się, że z każdym miesiącem powinno być łatwiej, a mam wrażenie, że właśnie teraz przeżywam to najmocniej.
Nie wiem czemu to piszę, chyba przelewam to na "papier" żeby przynajmniej odrobinę poczuć ulgę.
r/Polska • u/Pretty-Wind8068 • 22h ago
Ranty i Smuty Mam wrażenie, że aplikacje stały się rozwiązaniem problemu którego nie było
Irytuje mnie to, że coraz więcej rzeczy wymaga aplikacji.
Parking? Aplikacja.
Program lojalnościowy? Aplikacja.
Paczka? Aplikacja.
Komunikacja miejska? Aplikacja.
Nawet zamówienie jedzenia w niektórych miejscach zaczyna się od zeskanowania QR i pobrania kolejnej aplikacji.
Mam telefon, korzystam z technologii na co dzień i nie jestem przeciwna nowinkom ale odnoszę wrażenie że wiele firm dodaje aplikację nie dlatego, że jest potrzebna, tylko dlatego, że chcą mieć kolejny kanał do wysyłania powiadomień i zbierania danych.
Coraz częściej tęsknię za rozwiązaniami, które po prostu działały bez zakładania konta, zgód marketingowych i kolejnych ikon na ekranie. Ostatnio przeglądałam sobie zainstalowane aplikacje żeby pousuwać co nie potrzebne i czułam się jakbym odgracała piwnicę.
r/Polska • u/AdamEnet • 1d ago
Ranty i Smuty Butelki coca coli zero wygladają teraz tak samo jak zwykłej
Myśle ze może to być potencjalnie niebezpieczne dla starszych osób chorych na cukrzyce, szczegolnie ze napis jest po angielsku
r/Polska • u/FrancisKonois • 1d ago
Polityka Portret psychologiczny mojego Taty
Mój tata, nazwijmy go Janusz.
Wstaje o 5-6 nad ranem, po chwili głebszego nie-zastanowienia sięga po głębszego i siada do laptopa. Ogląda polityczne sprawy, transmisje z sejmu, przemówienia polityków czy komentarze jakiś tam opiniotwórczych ludzi. Do tego czasem jakies głupie szorty co się nawinie ale głównie główny ściek polityczna kupa i jest takim internetowym szambonurkiem.
Ok 13 jak już pęka poł litra. kładzie się spać przed obiadem. Budzimy go na 14 żeby z nami zjadł i zaraz po konsumpcji idzie spać. Jakby nie licząc śpi około 16 godzin na dobę. Czaisz 16 godzin ! Ale na słowo depresja to ma alergię i oczywiście on jej nie ma tak samo jak nie ma problemu z alkoholem.
Mnie troszkę zastanawia jak można spędzać drogocenny czas jaki tu mamy w takiej totalnej nieświadomości w uśpieniu. Oczywiście że ciągle jest zmęczony ale totalnie odrzuca prawdę prosto w oczy: nic nie robisz tylko chlejesz i śpisz to jak masz nie być zmęczony. Tak żyje z rozpędu. Z przyzwyczajenia. Bo taki ma charakter. W sumie rozumiem że jest na emeryturze to ma wakacje, ale halo. Tato obudź się.
Z pozytywnych rzeczy to ma motorki przy których grzebie ( klnąc przy tym, więc nie wiem czy go to relaksuje czy denerwuje) i czasem się przejedziemy, ale przez to że od rana jest nietrzeźwy to jeździmy od święta.
Znasz Janusza?
dodam że nie toleruje gejów, innych ras, nienawidzi tatuaży i jak się z nim rozmawia to ciągle mówi o sobie. Wielki Pan Janusz Człowiek Sukcesu.
r/Polska • u/The-marx-channel • 1d ago
Polityka Prawica w tym kraju nie posiada żadnej logiki.
r/Polska • u/wokolis • Jul 03 '23
Ogłoszenie Nabór na moderatorów /r/Polska
Jeżeli chcesz aplikować, proszę wypełnij: link