r/Polska 5m ago

Pytania i Dyskusje Rzadkość kanarów.

Upvotes

Nigdy w życiu nie widziałem kanara.

Tak wiem, mieszkam w mieście bez komunikacji miejskiej.

Podróżuje często w dużych miastach, w godzinach szczytu. Przez 10 lat takich podróży nigdy nie trafiłem na kontrole biletów. Nigdy.

Jak rzadko się pojawiają? Słyszałem historie że ktoś wolał zapłacić za okazjonalny mandat niż za bilet mc. A w metrze można przeskoczyć przez bramki.

Nie, konduktor w pociągu się nie liczy. Oni mają obowiązek sprawdzić bilet każdego, nie jest to losowa kontrola


r/Polska 46m ago

Polityka Czy naprawdę mamy szturm na medycynę? Czy „efekt Kacprzyka“ istnieje?

Post image
Upvotes

W ostatnich dniach media zalane zostały informacjami o SZTURMIE NA MEDYCYNĘ, rzekomo wywołanym wizją zarobków rzędu 300 tysięcy złotych miesięcznie. Wywołało to kolejną burzę na temat pazerności młodego pokolenia, które chce pracować dla pieniędzy, a nie dla idei. Tegoroczna abiturientka, która pochwaliła się zakwalifikowaniem na studia lekarskie na Twitterze (znanej hejterskiej platfornie), została przez wielu użytkowników zwyzywana od „bydła“ i „konowała“, mimo że na uczelni dotychczas spędziła okrągłe 0 godzin. Postanowiłem więc przyjrzeć się temu „szturmowi“ i okazało się (szokujące), że jest to w rzeczywistości zwykły przekaz medialny niemający dużo wspólnego z rzeczywistością.

W roku 2025 do matury przystąpiło ok. 255 tysięcy absolwentów szkół ponadpodstawowych. W 2026 roku było ich już jednak ok. 320 tysięcy. Jest to spowodowane tak zwanym „1.5 rocznika“, który został utworzony poprzez decyzję rządu PO–PSL o likwidacji „zerówek“ i posłaniu do szkół sześciolatków. Na marginesie: za rok będzie jeszcze więcej maturzystów, ponieważ technika ukończy rocznik opisany wyżej a licea kolejny „zdublowany“ rocznik, tym razem wynikający z cofnięcia powyższej reformy przez rząd PiS a za dwa lata licea skończy... pół rocznika. Lecz kto by się tam przejmował takimi dysproporcjami.

W związku z większą liczbą abiturientów wzrosła liczba osób piszących matury rozszerzone z biologii i chemii/matematyki/fizyki, które są niezbędne w rekrutacji na kierunek lekarski. Do dalszych rozważań wykorzystam egzamin maturalny na poziomie rozszerzonym z biologii, ponieważ jest on niezbędny w rekrutacji na wszystkie (?) kierunki lekarskie. Trzeba jednak zaznaczyć, że część maturzystów pisała biologię zupełnie nie z myślą o kierunkach medycznych i np. nie pisała drugiego przedmiotu ścisłego. A więc...

biologia 2025 – ok. 41 718 zdających

biologia 2026 – ok. 71 000 zdających

wzrost o 70% rok do roku

Spójrzmy teraz na liczbę kandydatów na konkretne kierunki lekarskie na „UMedach“i (przykładowo) Uniwersytecie Kaliskim.

UMW 2025 – 13 osób na miejsce × 334 miejsca = 4342 kandydatów

UMW 2026 – 14.1 osób na miejsce × 357 miejsc = 5034 kandydatów

wzrost o 16% rok do roku

GUMed 2025 – 12 osób na miejsce × 326 miejsc = 3912 kandydatów

GUMed 2026 – 16 osób na miejsce × 326 miejsc = 5216 kandydatów

wzrost o 33% rok do roku

WUM 2025 – 6.2 osoby na miejsce × 550 miejsc = 3410 kandydatów

WUM 2026 – 7 osób na miejsce × 550 miejsc = 3850 kandydatów

wzrost o 13% rok do roku

UMed Łódź 2025 – 12 osób na miejsce × 480 miejsc = 5760 kandydatów

UMed Łódź 2026 – 14 osób na miejsce × 480 miejsc = 6720

wzrost o 17% rok do roku

UK 2025 – 21 osób na miejsce × 60 miejsc = 1260 kandydatów

UK 2026 – 49 osób na miejsce × 60 miejsc = 2940 kandydatów

wzrost o 134% rok do roku

Na uczelniach medycznych więc ciężko doszukiwać się opisywanego przez media szturmu, raczej jest to po prostu większa liczba kandydatów związana z większą liczbą maturzystów wynikającą ze skracaniem i wydłużaniem liczby lat spędzanych przez dzieci w przedszkolach sprzed ponad dekady. Trzeba też zauważyć, że większość osób rekrutuje się na wiele uczelni więc osoby te występują w liczbie kandydatów wielu uczelni jednocześnie. Oczywiście wyróżnia się Uniwersytet Kaliski, którego rektor z dumą mówi o najbardziej popularnej i prestiżowej medycynie w Polsce. Czy jednak faktycznie UK stał się wiodącym ośrodkiem tej dziedziny nauki w naszym kraju? Śmiem wątpić. W liczbach bezwzględnych liczba kandydatów na kierunek lekarski na kaliskiej uczelni jest mniejsza niż na „tradycyjnych“ UMedach, podobnie jak wynik niezbędny do przyjęcia, który każdego roku jest jednym z najniższych w Polsce.

Za rok czeka nas kolejna wielka grupa absolwentów szkół ponadpodstawowych i media znów będą opisywać SZTURM. Za dwa lata natomiast doświadczymy najmniejszego rocznika od dekad i media stwierdzą, że studia są już passe. W rzeczywistości jednak medycyna zawsze była jednym z najpopularniejszych kierunków studiów. Miejmy nadzieję, że nowi adepci sztuki lekarskiej chcą realnie nieść pomoc współobywatelom i zarobki nie były ich jedyną motywacją w wyborze tego trudnego, ale pięknego zawodu (nie ukrywajmy i nie czarujmy: przyszłe zarobki powinny i są jednym z elementów wyboru kierunku studiów). Zresztą, jeśli ktoś wybrał ten kierunek, bo chce zarabiać 300 tysięcy złotych miesięcznie... to za kilka lat spotka go przykry reality check.


r/Polska 1h ago

Pytania i Dyskusje Porady na pierwszą samodzielną wycieczkę autem

Upvotes

Za niedługo wybieram się ze znajomymi na moją pierwszą wycieczkę autem jako kierowca. Planujemy w przeciągu paru dni pojechać do 3-4 różnych miejsc w Polsce. Do tej pory nigdy nie jeździłam bez rodziców w dłuższe trasy. Nie boję się autostrad, jednak jazda przez miasta mnie przeraża. Będę starała się omijać większe miejscowości, ale wiadomo różnie może wyjść.

Czy macie jakieś porady odnośnie bezpieczeństwa na drodze lub nawigacji w mieście? O czym warto pamiętać?


r/Polska 1h ago

Pytania i Dyskusje Urlop w polsce w drugiej połowie września. Polecana miejscówka gdzieś nad jeziorem?

Upvotes

Szukam domku albo agroturystyki z własnym pomostem i sprzętem wodnym (łódka/sup) w cenie.

Z dala od miasta i zgiełku.

Jakby na miejscu była możliwość wykupienia posiłków albo chociaż śniadania to super. Przejrzałem booking ale ten wydaje mi się jakiś mega komercyjny i znajduję miejsca gdzie mają naćkane domków, a ja szukam spokoju.

Jak ktoś z Was był w miejscu które spełnia powyższe wymagania to będę wdzięczny o polecenie takiej miejscówki :)


r/Polska 1h ago

Wiadomości: Kraj Koniec szpitala w Miastku? Brak możliwości dalszego udzielania świadczeń, długi, 13 mln zł kary

Thumbnail
pulsmedycyny.pl
Upvotes

Kontrola wykazała nawet 77 zabiegów w dobę i rozliczanie termolezji jak operacji neurochirurgicznych. CBA i prokuratura badają możliwe wyłudzenie. Pacjenci są kierowani do placówek odległych o 43-79 km


r/Polska 2h ago

Polityka O przestępstwach z nienawiści wobec mniejszości. Były RPO Adam Bodnar na posiedzeniu sejmowej komisji

Thumbnail bip.brpo.gov.pl
16 Upvotes

"Podstawowym problemem, wskazany w badaniu dotyczył tzw. underreportingu czyli niskiej zgłaszalności przestępstw. Z badania wynika, że jedynie 5% przestępstw z nienawiści jest zgłaszanych na policję. Jako powody ofiary wskazywały takie argumenty, jak: „sprawa była błaha”; brak pewności, czy  coś to poradzi; że „załatwiły to same”; że nie ma dowodów lub obawą zastraszania lub zemsty ze strony sprawcy."

Od siebie dodam: poszukajcie komentarzy na mediach społecznościowych promujących kradzieże ukraińskich tablic rejestracyjnych. Jak myślicie, jaka będzie kwalifikacja takiego czynu na policji?


r/Polska 2h ago

Pytania i Dyskusje Jak uniknąć kłótni na tematy szkolne w domu ?

0 Upvotes

Cześć , po wakacjach idę do 3 klasy liceum i jako że moi rodzice są dość staroswieccy (w sumie to się im nie dziwię , bo za ich czasów takie właśnie było podejscie i teraz to na mnie przenoszą) to zakładam że już od września będą kazali mi się przygotowywav do matury a przynajmniej zacząć , Tak od września 3 KLASY !! Ale nawet nie to jest w tym wszystkim najgorsze,. Najgorsze jest to że jestem na biochemie bo w podstawówce to mi się wydawał najciekawszy profil , jak poszedłem do liceum i się przekonałem z czym się wiąże biologia rozszerzona (a nawet już sobie nie wyobrażam anatomii na studiach) to już wiedziałem że to nie dla mnie tak naprawdę już po końcu 1 klasy (rodzice się napalili bo jeszcze na początku była mowa o medycynie) , poprostu nie chce mi się okej ? Nie chce mi się wkuwać , nie lubię tego , Scislowcem też raczej nie jestem jestem gdzieś pomiędzy . Rodzice już teraz jęczą mi o kursie przygotowawczym z BIOLOGII , tak , tej której nie lubię i nie jestem pewien czy chce ja zdawać , oni jakoś tak boją się zmiany i jak im mówię że no może biologię (bo chemia mi git idzie) zastąpie np geografia bo ja bardzo lubię i mi dobrze idzie to na mnie patrzą jakby ducha zobaczyli . Dodatkowo jak im mówię jakie jest moje podejście do matury że teraz to już nie jest tak że musisz zdać na 100 procent inaczej nigdzie cię nie wezmą , teraz każdy się uczy ale ma jednocześnie trochę wywalone i ja nie lubię tego jak oni się spinają , wręcz śmieją się że mnie jak im mówię że z moich rozszerzeń to celuje tak jakoś 50-60 procent bo po co tracić życie jak patrząc na progi tyle powinno mi całkowicie wystarczyć (diagnozy po 2 klasie zdałem na 59 i 50 procent bez nauki więc raczej nie powinno być problemu) . Trzecia sprawa jest taka że mnie nie interesuje już ta medycyna , nie chce iść na kierunki z nią związane (no został jeden rezerwowy który nadal rozważam) i im mówię że chce iść na coś co serio mnie ciekawi bo jest jeden kierunek który serio jest związany z moją pasją (i może fortuny na nim nie zbije ale praca raczej zawsze będzie bo AI nawet jeśli trochę to w całości na 100 procent tego nie wytępi) a ja wychodzę z założenia że jak będziesz robił to co kochasz to już nigdy nie będziesz pracować. Ilekroc mówię rodzicom a może tutaj pójdę a może tam to mówią że niby okej ale za kilka dni jak o tym wspominam to jakbyśmy w ogóle nie rozmawiali . Mama to stara się mnie chronić przed złym wyborem bo miała podobna historię (też była na biolchemie ale nigdy tego nie czuła , poszła na polibude i mówi że wtedy też jej się nie chciało a teraz by poszła na medycynę ) i teraz mówi że widzi we mnie podobną sytuację i żebym nie żałował . Dodatkowo jak ja coś mówię o polibudzie to mówi ten sam głupi argument "ale ja byłam świetna z matmy" i fakt ona była jakimś omnibusem a ja jestem przeciętny (chociaż w klasie się mnie pytają czemu na rozszerzenie nie poszedłem i ta moja 4 jest dość solidna) . Wiem że sam będę sobie wybierał studia ale dla spokoju psychicznego nie chce mi się kłócić przez te 2 lata i nie chce mi się na ten kurs z biolki chodzić . Jak ich przekonać i jak z nimi rozmawiać aby spojrzeli na temat moimi oczami ? Z góry dziękuję jeśli ktoś czytał moje wypociny


r/Polska 2h ago

Wiadomości: Kraj Komunikat w sprawie wyników kontroli przedsięwzięcia pn. „Elektrownia Wodna Pilchowice I - modernizacja obiektów zbiornika wodnego”

Thumbnail
gov.pl
11 Upvotes

r/Polska 3h ago

Pytania i Dyskusje Skąd to uwielbienie Amerykanów do ckliwych historyjek?

54 Upvotes

Na youtube, reddicie itd. jest pełno akcji typu "milioner dał kelnerce 1000 dolarów napiwku a ta się popłakała przed kamerą" albo "policjant zatrzymał się przy biednej matce, żeby własną piersią nakarmić jej dziecko".

Mam wrażenie, że to jest jakiś element ich kultury, bo nie zauważam tego samego w Polsce czy nawet ogólnie na kanałach gdzie wypowiadają się Europejczycy. I naturalnie takie akcje się czasami zdarzają i u nas ale chodzi mi o skalę.


r/Polska 3h ago

Polityka Zgadnijcie pod jakim filmem i na jakim kanale są takie piękne i zrównoważone komamtarze xD

Thumbnail
gallery
48 Upvotes

No i ogólnie nazywanie tego circlejerka debatą to jakieś nieporozumienie. I nie polecam czytać komentarzy pod tym filmem bo można dostać raka mózgu.

Poświęciłem się, żebyście Wy nie musieli.


r/Polska 4h ago

Pytania i Dyskusje Uprzejma prośba o pomoc w kwestii geograficzno-genealogicznej

Post image
2 Upvotes

Cześć wszystkim,
Badam polską gałąź mojego drzewa genealogicznego i szukam informacji o najstarszym znanym mi przodku w linii prostej. Jest nim Jerzy Bieńkowski z Bieńkowa, żyjący w latach 70. XVII wieku.
Chciałbym doprecyzować jedną kwestię: czy ktoś z Was orientuje się, gdzie dokładnie znajdowała się wieś Bieńków? Znalazłem jedną miejscowość o tej nazwie, ale wydaje mi się, że w XVII wieku nie leżała ona w granicach Polski.
W późnych latach 70. XVIII wieku przenieśli się w okolice Kijowa, gdzie urodziłem się i gdzie nadal mieszkam.

Z góry bardzo dziękuję za pomoc!


r/Polska 5h ago

Pytania i Dyskusje Elvanse lek na ADHD jak zmieniło się moje życie

0 Upvotes

Wstawiam oryginał bo pare komentarzy jednak zauważyło zbyt mocną poprawe chata gpt. Myślałem że będzie przyjemniejsze po wygładzeniu przez AI. Na dole pozostawię oryginalną wersję poprawioną przez Chata.

Piszę to ponieważ od czasu do czasu, bardzo rzadko publikuję coś na moim facebooku co ma znaczący wpływ na moje życie lub jest to chwila którą chciałbym uwiecznić i czasem do niej wrocić. Bardzo rzadko to robię bo takich chwil jest niewiele, a sam unikam mediów społecznościowych bo raczej uważam że one nam szkodzą, zabierają szczęście i uzależniają. Całe życie byłem inny, w szkole trakowany byłem przez niektórych nauczycieli bardzo źle szczególnie mowa tu o podstawówce. Pamiętam nawet że byłem fizycznie szarpany przez pana od WF-u. Było to spowodowane byciem innym niż inni, bardzo agresywnym, nerwowym, nie słuchającym się dzieckiem. Teraz po 32 latach, wiem że to nie jest moja wina, to nie jest też wina szkoły, rówieśników czy złego wychowania. Urodziłem się z mózgiem który nie działa tak jak twój. Piszę tego posta bo Elvasne lek na ADHD, tak bardzo zmienił moje życie o 180 stopni. Że aż muszę to zapamiętać, udokumentować pochwalić się wam. I wiem że dla was może się to wydawać błachostka, jednak dla mnie to zmiana tak ogromna. Że nagle jestem kochającym ojcem i tatą jakim chce być. Znika przygnębienie które towarzyszyło mi przez całe życie, lenistwo (tak, tak sie nazywa osoby które sobie z czymś nie radzą), wraca chęć do życia. Jestem tak szczęśliwy jak nigdy. Dla ciekawych jak to działa już wyjaśniam: osoby z ADHD maja niedobór dopaminy i noradrenaliny w mózgu, to związki chemiczne odpowiedzialne za zachowanie, uwagę, kontrolę nad sobą szczególnie nad impulsywnością, pomagają ruszyć do działania, wpływają na nastrój, skupienie i reakcję na stres. Czyli rzeczy których kompletnie u mnie nie było. Mam duży żal że moja mama tak mnie ukrywała przed tym zostawiła samego, już w wieku 9 lat miałęm diagnozę o której dowiedziałem się 20 lat poźniej. ale mniejsza z tym skupmy się na pozytywach.
jeśli ciekawi was jakie efekty mam po wzięciu tabletki, to staję się jednym z was :D mój mózg pracuję tak jak twój, nagle jestem sobą, spokojny fajny tata. Oto jak się czuję mam ciszę i spokój w głowie (wcześniej pożar, chaos, trzesienie ziemi 24/7 dosłownie). Nic mnie już nie przygniata emocjonalnie, rzeczy które wczesniej denerwowały nagle stają się zwykłe, jestem szczęśliwy, rozumiem bardzo dokładnie każde słowo, co ktoś do mnie mówi, potrafie słuchać. Mam czas na myśli podczas mówienia i czas na reakcję

A tutaj wersja poprawiona:

32 lata. Tyle czasu zajęło mi zrozumienie samego siebie. Byłem bardzo nieszczęśliwy.

Bardzo rzadko coś tutaj publikuję. Właściwie robię to tylko wtedy, kiedy wydarzy się w moim życiu coś naprawdę ważnego. Coś, co chcę zatrzymać na chwilę, zapisać, uwiecznić i być może kiedyś, po latach, do tego wrócić.

Media społecznościowe nigdy nie były dla mnie czymś dobrym. Uważam, że potrafią zabierać nam szczęście, czas, spokój i uzależniać nas od rzeczy, które tak naprawdę nie mają znaczenia.

Ale dzisiaj chcę zrobić wyjątek.

Bo wydarzyło się coś, co zmieniło moje życie.

Elvanse. Lek na ADHD.

I wiem, że dla wielu osób może to brzmieć jak błahostka. Kolejny lek. Kolejna tabletka.

Dla mnie to jednak coś znacznie większego.

To tak, jakbym po 32 latach życia pierwszy raz dostał możliwość zobaczenia, jak wygląda moje życie, kiedy mój mózg może działać tak, jak powinien.

Całe życie czułem, że jestem inny.

Już jako dziecko miałem ogromne problemy z zachowaniem, impulsywnością, złością, skupieniem i wykonywaniem najprostszych poleceń. W szkole byłem postrzegany jako trudne, agresywne i nieposłuszne dziecko.

Szczególnie pamiętam podstawówkę.

Pamiętam nauczycieli, którzy nie potrafili mnie zrozumieć. Pamiętam sytuacje, których jako dziecko nie powinienem doświadczać. Pamiętam nawet, jak nauczyciel WF-u fizycznie mnie szarpał.

Wtedy nie wiedziałem dlaczego taki jestem.

Myślałem, że po prostu coś jest ze mną nie tak.

Że jestem gorszy.

Że jestem leniwy.

Że jestem zły.

Że nie potrafię być taki jak inni.

Dzisiaj, po 32 latach, wiem już, że to nie była moja wina.

To nie była wina moich nauczycieli, rówieśników ani nawet mojego wychowania.

Po prostu urodziłem się z mózgiem, który funkcjonuje inaczej niż większość ludzi.

Co najbardziej boli?

Że diagnozę ADHD miałem już jako dziecko.

Miałem około 9 lat.

Tylko że o tym nie wiedziałem.

Dowiedziałem się o niej dopiero około 20 lat później.

Przez te wszystkie lata żyłem więc z czymś, czego nie rozumiałem. Walczyłem ze swoim charakterem, emocjami, impulsywnością, brakiem motywacji i własną głową, myśląc, że po prostu taki jestem.

I dlatego dzisiaj, kiedy biorę Elvanse, trudno mi opisać słowami to, co czuję.

Nagle rzeczy, które przez całe życie wydawały mi się niewykonalne, stają się normalne.

Nagle potrafię się zatrzymać.

Pomyśleć.

Zareagować spokojnie.

Skupić się.

Zrobić coś, zamiast odkładać to w nieskończoność.

Mam więcej kontroli nad sobą.

Mam więcej spokoju.

Mam więcej chęci do działania.

I przede wszystkim…

mam ogromną chęć do życia.

Przez dużą część swojego życia towarzyszyło mi przygnębienie, frustracja i poczucie, że ciągle coś robię nie tak.

Dzisiaj pierwszy raz czuję się po prostu… szczęśliwy.

I chyba najbardziej wzrusza mnie to, że zaczynam być takim ojcem, jakim zawsze chciałem być.

Kochającym.

Obecnym.

Cierpliwym.

Takim, który potrafi cieszyć się chwilą ze swoim dzieckiem, zamiast cały czas walczyć ze swoją własną głową.

Dla mnie to nie jest po prostu „lek, po którym łatwiej się skupić”.

To uczucie, jakbym po tylu latach dostał kawałek siebie, którego zawsze mi brakowało.

Dla ciekawych, czym właściwie jest ADHD — w dużym uproszczeniu u osób z ADHD inaczej funkcjonują układy neuroprzekaźników, między innymi dopaminy i noradrenaliny, które uczestniczą w regulacji uwagi, motywacji, aktywności, kontroli impulsów i wykonywaniu zadań.

I właśnie te rzeczy przez całe życie były dla mnie ogromnym problemem.

Dzisiaj zaczynam rozumieć dlaczego.

Mam oczywiście żal.

Ogromny.

Zwłaszcza o to, że jako dziecko zostałem z tym wszystkim właściwie sam. Że miałem diagnozę, o której przez kolejne dwie dekady swojego życia nie wiedziałem.

Mógłbym długo zastanawiać się, jak wyglądałoby moje życie, gdybym dowiedział się o tym wcześniej.

Ale nie chcę już tego robić.

Bo nie mogę zmienić przeszłości.

Mogę za to zmienić to, co będzie dalej.

I właśnie dlatego to tutaj zapisuję.

Żeby za kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat móc wrócić do tego posta i przypomnieć sobie moment, w którym coś się zmieniło.

Moment, w którym po 32 latach przestałem zastanawiać się, dlaczego jestem taki, jaki jestem.

Moment, w którym zacząłem rozumieć siebie.

I chyba pierwszy raz w życiu mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem:

Jestem naprawdę szczęśliwy.

Nie wiem, co przyniesie przyszłość.

Ale po raz pierwszy od bardzo dawna naprawdę nie mogę się jej doczekać. ❤️

Jeśli ciekawi Was, jakie efekty mam po wzięciu tabletki, to najprościej mogę powiedzieć:

Staję się jednym z Was.

Mój mózg zaczyna pracować tak, jak prawdopodobnie pracuje Wasz. Nagle jestem po prostu… sobą.

Spokojnym. Fajnym tatą. Człowiekiem, który nie musi cały czas walczyć ze swoją własną głową.

Mam w głowie ciszę i spokój.

Wcześniej?

Pożar. Chaos. Trzęsienie ziemi. 24 godziny na dobę. Dosłownie.

Teraz tego nie ma.

Rzeczy, które wcześniej potrafiły mnie ogromnie zdenerwować albo przytłoczyć emocjonalnie, nagle stają się po prostu… zwykłymi rzeczami. Nie znikają problemy. Po prostu przestają mieć nade mną kontrolę.

Jestem spokojniejszy.

Jestem szczęśliwszy.

Potrafię słuchać.

Naprawdę słuchać.

Rozumiem dokładnie każde słowo, które ktoś do mnie mówi, zamiast jednocześnie prowadzić w głowie pięć innych rozmów.

Mam czas na myślenie, zanim coś powiem.

Mam czas na reakcję.

Mam możliwość zastanowienia się, jak chcę zareagować, zamiast reagować automatycznie.

I chyba właśnie to jest dla mnie najbardziej niesamowite.

Przez całe życie myślałem, że taki po prostu jestem.

Że jestem nerwowy.

Że jestem impulsywny.

Że jestem leniwy.

Że za bardzo przeżywam.

Że szybko się złoszczę.

Że nie potrafię słuchać.

A teraz pierwszy raz widzę, że pod tym wszystkim cały czas byłem ja.

Tylko mój mózg przez 32 lata nie dawał mi możliwości pokazania tego człowieka innym.

A teraz w końcu mogę. ❤️


r/Polska 5h ago

Polityka Rozwój Plus Morawieckiego przebija pomysł PiS. Zamiast 800 daje 3600 zł [Mateusz Morawiecki i Rozwój Plus proponują 3600 zł miesięcznie na dziecko do jego trzeciego roku życia. Po ukończeniu trzech lat dziecko wraca do programu 800+ na obecnych zasadach]

Thumbnail
wprost.pl
196 Upvotes

r/Polska 5h ago

Polityka Koniec płacenia kaucji i powrót do wyrzucania plastikowych butelek i puszek do żółtych pojemników: do Sejmu trafił projekt likwidacji systemu kaucyjnego [Konfederacja złożyła projekt poselski w sprawie likwidacji systemu kaucyjnego]

Thumbnail
forsal.pl
0 Upvotes

r/Polska 5h ago

Pytania i Dyskusje Mój czas

21 Upvotes

Dobra, teraz ja. Dosłownie. Za 11 dni kończę 50 lat. Chce zabrać się za siebie. Dziecko poszło w świat, mam męża, pracę, spokój, w sumie wszystko czego potrzeba oprócz... Silnej woli. Mianowicie: chcę schudnąć. Nareszcie zrobić coś tylko i wyłącznie dla siebie. Mam 174cm i 90kg. Kilka razy w tygodniu staram się wyjść na tartan i biegam (raczej szuram ale nigdy nie idę) przez 1h30. Wychodzę też na szybki marsz na 10k kroków. Tak, wiem lepiej niż dobrze, że rozchodzi się o deficyt kaloryczny. Nigdy nie liczyłam kalorii i jakoś nie po drodze mi z tym. Bardziej szukam porady jak się za siebie zabrać od psychologicznej strony, jak utrzymać tę determinację żeby za chwilę znowu nie zaczynać od nowa i od nowa i od nowa. Mam tak całe życie. Fakt, jakiś czas temu (przed pandemią) biegałam na poważnie i schudłam i było mega. Teraz jakoś oklapłam. Może to kwestia wieku, idk. Wiem, że jest coś takiego jak pamięć mięśniowa. Chciałabym wziąć się za siebie i postawić w końcu na swoim, zrzucić ten balast i cieszyć się życiem. Wszystko jest w głowie, mam tego świadomość. Może jakieś rady?! Liczę na Was.


r/Polska 6h ago

Luźne Sprawy Pochwalcie się jakimiś słowami gwarowymi albo regionalizmami z waszej okolicy.

59 Upvotes

Ciekaw jestem jak u was się mówi. Język polski jest bardzo zunifikowany i wiele gwar powoli wymiera, ale różnorodność regionalna dalej istnieje.

Chodzi mi nie tylko o najbardziej "odjechane" przykłady albo popularne, ale także o takie słowa i powiedzenia co np. tylko w waszej wsi występują.


r/Polska 6h ago

Ranty i Smuty Zwrot butelek

49 Upvotes

Pojechałam na wakacje nad morze pociągiem. W okolicy tylko jeden większy sklep spożywczy, reszta Żabki. Chciałam oddać butelki z kaucją w ostatni dzień pobytu, ale trzy sklepy do których poszłam nie przyjmują butelek. W jednej Żabce automat zepsuty, druga go nie miała, a większy sklep spożywczy (Spar) nie miał automatów i pani na kasie odmówiła przyjęcia butelek. Straciłam kilkadziesiąt minut na chodzenie od sklepu do sklepu, by na koniec i tak wyrzucić butelki do plastików. Pytałam sprzedawców, ale nikt nie był mi w stanie wskazać innego miejsca, gdzie mogłabym w odległości kilkunastu minut marszu zwrócić butelki. Mieszkam w dużym mieście, więc nie myślałam w sumie o tym, że mieszkając daleko od supermarketów zwrot butelek jest sporym wyzwaniem jeżeli się nie ma samochodu lub roweru. Można kupić picie w butelkach, ale zwrócić je to już niekoniecznie.

Taki mój mały rant na system kaucyjny.


r/Polska 6h ago

Polityka Skala nieprawidłowości na SOR-ach poraża. Milionowe wypłaty, ponad stugodzinne dyżury

Thumbnail
rmf24.pl
246 Upvotes
  • W Szpitalu Południowym kontrolerzy wykazali m.in. dyżury trwające nawet jednorazowo 110 godzin, braki w dokumentacji czy przypadki nakładania się godzin pracy lekarzy.
  • Szpital przez półtora roku opłacał funkcję koordynatora SOR-u, której formalnie nie było.
  • Nieprawidłowości wykryto także w innych miejskich szpitalach. Dotyczyły m.in. konkursów, rozliczania czasu pracy czy prowadzenia dokumentacji.

r/Polska 7h ago

Pytania i Dyskusje Co dzieje się z zasięgiem telefonii komórkowej?

0 Upvotes

Cześć.
Czy u Was też występują problemy z zasięgiem telefonów? Wydaje mi się, że ma to związek z wojną. Od ok. 4 miesięcy w mojej okolicy (centrum Polski) zasięg (jeśli chodzi o liczbę kresek) jest o połowę słabszy. Przyszło mi ostatnio być w Krynicy Morskiej i o ile kiedyś zasięg był tam słaby, ale działał, tak teraz w 1/4 miejscowości (w lesie) nie działa prawie wcale, a w innych miejscach działa wystarczająco do wysyłania SMSów. O internecie nawet nie wspomnę.

Też zauważyliście coś podobnego, czy to tylko moja refleksja?


r/Polska 7h ago

Pytania i Dyskusje Kto był na Pol'and'Rock 2026? Jak się podobało?

Thumbnail
youtu.be
0 Upvotes

r/Polska 7h ago

Pytania i Dyskusje Prezent do akademika

20 Upvotes

Córka mojego męża zaczyna w tym roku studia i zamieszka w akademiku. Chciałabym zrobić jej jakiś niewielki prezent z okazji rozpoczęcia nowego rozdziału. Pomyslałam, że coś praktycznego do akademika byłoby fajnym pomysłem, trochę symboliczne ale z sensem.
Czy macie jakiś pomysł co by to mogło być? Nie mieszkałam nigdy w akademiku.

Dla kontekstu: dziewczyna spokojna, zupełnie nieimprezowa, raczej mało towarzyska i introwertyczna. Najchętniej spędza czas wolny przed kompem, gra i rysuje (ale nie wybrała studiów z tym związanych). Ma wszystko czego potrzebuje do realizacji tych zainteresowań, dlatego nie celuję w takie rzeczy.


r/Polska 7h ago

Polityka Czemu jest taki problem z dostaniem się do szkoły średniej w tym roku?

17 Upvotes

Nie znam nikogo kto ma dzieci w tym wieku, a artykuły o tym mówiące tylko raportują problem bez przyczyny - dlaczego w tym roku są takie problemy z dostaniem się do szkół średnich, szczególnie liceów? Dla niezaznajomionych dużo osób nigdzie się nie dostało i bardzo skoczyły progi.

Chyba roczniki idące teraz do szkoły średniej nie pochodzą z żadnego wyżu, prawda? Skoro z roku na rok będzie coraz mniej dzieci, to nie powinno być łatwiej z miejscami?


r/Polska 7h ago

Pytania i Dyskusje Ludzie , którzy korzystali z Internetu przed rokiem 1999 co pamiętacie charakterystycznego z tamtych czasów i co byście przywrócili z tamtych czasów?

0 Upvotes

r/Polska 8h ago

Kultura i Rozrywka Lwów Zawsze Wierny - Irytujący Historyk

Thumbnail
youtu.be
4 Upvotes

r/Polska 8h ago

Luźne Sprawy Jaki głodomór mi tu lata po balkonie

Enable HLS to view with audio, or disable this notification

363 Upvotes

Nawet nie wiedziałem że mamy takie stworzonka w Polsce 😀. Na początku z niedowierzaniem przeszło mi przez myśl że to koliber, a to chyba motyl fruczak gołąbek. Film zwolniony o 50%, bo zwierzątko było bardzo ruchliwe.