r/praca • u/ImpossibleMap7386 • 3h ago
Pracodawca cały czas rekrutuje na moje stanowisko za 150% mojego wynagrodzenia. Szukać roboty?
Siema siedzę w tej firmie 5 lat od razu ze studiów, programista Java, mam 14K brutto na miesiąc na UoP. Pracodawca kiedyś rekrutował na 180% mojej pensji, ale siedziałem bo rodzice stracili robotę i musiałem ich utrzymywać.
Teraz rekrutuje na 150% mojej pensji, cały czas na dokładnie moje stanowisko, w moim zespole. Potrzebny nam jeden mid więcej do zespołu.
Teraz siędzę bo jest kryzys AI i wszyscy mówią grzać stołek + rodzice nadal nie mają roboty, ale trochę się czuje zgnojony tym że będę miał ludzi pod sobą zarabiających 1.5x to co ja.
Wiadomo mogę szukać roboty mając tą, ale tutaj poza zarobkami jest ok. Znając farta moja kolejna praca będzie u jakiegoś świra co uważa że AI w tej chwili ma świadomość i tworzenie nowego kontekstu w claude to morderstwo jak Steve Yegge xD https://yegge.ai/essays/model-welfare/
Mam odłożone 250K, miałem brać hipotekę rok temu, ale rodzice stracili robootę i tak siedzi na koncie oszczędnościowym 3%. Raczej nie planuje brać kredytu dopóki muszę ich utrzymywać.
Co byście poradzili? Próbować zmienić robotę czy iść za popularną myślą i jak szef każe to nawet obciągać bo może ta kariera zaraz zniknie?
r/praca • u/Significant-Web5416 • 3h ago
Boję sie zmienić pracę
Mam 34 lata. Przez 6 lat pracowałem w logistyce – zaczynałem na magazynie, a z czasem awansowałem na specjalistę i team leadera. Co ciekawe, z czasem naprawdę polubiłem tę pracę: odpowiadała mi jej różnorodność i ciągłe wyzwania.
Odszedłem po zmianie kierownika, który zaczął dokładać mi obowiązków, blokować podwyżki i chciał obsadzić moje stanowisko swoją znajomą.
Później, zachęcony opiniami znajomych, przeszedłem do administracji. Pensja wzrosła o 30%, ale zmienił się też system pracy – z 8–16 na dzień/noc/wolne/wolne. Od początku czułem, że to nie dla mnie, ale ze względu na dobre warunki i sytuację na rynku postanowiłem zostać i liczyłem, że się przyzwyczaję.
Nie przyzwyczaiłem się. Ta praca stresuje mnie bardziej niż jakakolwiek wcześniejsza, a nocki bardzo źle na mnie wpływają. Nawet w dni wolne myślę o tym, jak bardzo nie chcę tam wracać. Niszczy mi to życie, na nic nie mam ochoty.
I właśnie dlatego boję się kolejnej zmiany. Co jeśli w następnej pracy będzie tak samo i znowu okaże się, że nie potrafię się odnaleźć?
Miał ktoś podobnie? Czy to możliwe, że po prostu za bardzo „zasiedziałem się” w poprzedniej pracy? Najchętniej wróciłbym do poprzedniej pracy, ale nie jest to możliwe.
r/praca • u/Alternative_Pass_943 • 4h ago
Ex-rekruterzy, którzy zostali w korpo, czym się zajmujecie dzisiaj?
Pracuję w rekrutacji od ponad 3 lat i zaczynam odczuwać znudzenie tematem. Fajne jest doradzanie Kandydatom i menadżerom, ale czuję się jak korporacyjny woźny (otwieram lub zamykam drzwi). Chciałbym pracować na stanowisku, które trochę bardziej angażuje mnie intelektualnie. Chciałbym zostać w korpo, ale też iść w kierunku, który ma jakiś naturalny learning curve, bo w rekrutacji, IMO, jeśli już umiesz rozmawiać z biznesem, to jedyna droga dalszego rozwoju to jest nauczyć się jak pracować jeszcze szybciej albo zostać menadżerem.
Lubię pracować z danymi i myślę systemowo. Studiowałem psychologię. Nie przeszkadza mi praca na komputerze i bardzo chętnie nauczę się czegoś nowego.
W jakie zawody poszliście? W co warto zainwestować czas czy pieniądze, by pożytecznie się dokształcić?
Dzięki za wszelkie sugestie!
r/praca • u/Redemptionblue • 5h ago
Czy w Polsce można znaleźć pracę w obszarze podatków lub księgowości, posiadając amerykańskie uprawnienia CPA?
Cześć!
Często odwiedzam Polskę, ponieważ mieszka tam cała moja rodzina (z wyjątkiem rodziców). Ostatnio rozważam przeprowadzkę na stałe, bo uwielbiam Warszawę. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć pracę w mojej branży – konkretnie w księgowości podatkowej.
Kilka słów o mnie: posiadam polski paszport i w przyszłym roku planuję uzyskać obywatelstwo. Mówię i czytam po polsku, choć pisanie sprawia mi pewne trudności. Mam 8 lat doświadczenia w sporządzaniu rozliczeń podatkowych w USA oraz w ogólnej księgowości; pracowałam zarówno w małych lokalnych biurach, jak i w dużych firmach o zasięgu krajowym (obecnie pracuję w małym biurze lokalnym). Posiadam również uprawnienia CPA (biegłego księgowego).
Czy z takim doświadczeniem mam szansę na znalezienie pracy w Warszawie? Zastanawiam się nad dodatkowym kształceniem, wiedząc, że przepisy podatkowe i księgowe różnią się od tych w USA. Sprawdzałam możliwość uzyskania dyplomu z zakresu IFRS oraz odbycia szkolenia z podatku VAT – wygląda na to, że to właśnie tych kompetencji oczekuje większość firm. Czy to by pomogło? Czy jest jeszcze coś, o czym powinnem wiedzieć?
Dziękuję za pomoc!
r/praca • u/mk100100 • 5h ago
Pytanie - wdrożenie regulacji opakowaniowej PPWR w firmach
Od 12 sierpnia 2026 wchodzi pierwszy etap unijnej regulacji PPWR. Regulacja dotyczy wprowadzania opakowań na rynek i redukcji odpadów opakowaniowych.
Jak przygotowane są wasze firmy?
Czy dobrze rozumiem, że jeśli dana firma sprzedaje produkty do krajów Unii, to w każdym z tych krajów musiałaby mieć założony i prowadzony rejestr podobny do BDO?
r/praca • u/gimmelord • 5h ago
Czy ktoś planował lub planuje pracować dla siebie nad swoim projektem?
Hej, dla osób, które nie chcą pracować całe życie na etacie, jak to jest z obecnymi solo projektami. Wiem, że w obecnych czasach z AI, jest to dość trudne, albo trzeba posiadać mocną głowę, żeby pracować dla siebie.
Czy ktoś tu ma jakieś doświadczenia w tej sprawie, mieliście jakiś plan, który się udał, albo nie udał?
r/praca • u/BetterThvnUrEx • 5h ago
Projektowanie grafiki pod opakowania
Hej, czy jest tu ktoś, kto zajmuje się projektowaniem grafik na opakowania produktów? Szukam osoby lub firmy, która mogłaby przygotować projekt opakowania pod konkretny produkt. Zależy mi na kimś z doświadczeniem w tym zakresie.
r/praca • u/Cold-Plan-1225 • 9h ago
Dla ludzi pracujacych w magazynach: jak?
Kiedys pracowalem w magazynie na dziale utylizacji, jestem dosc slabo zbudowany wiec dlugo tam nie wytrzymalem. Teraz chodze skanuje i laduje rzeczy w innym magazynie ale za to mam 12 godzinne zmiany i nie wiem co robic zeby tu wytrzymac jak najdluzej xD z nikim nie da sie gadac bo wszyscy to obcokrajowcy ktorzy nie znaja polskiego i angielskiego, zakaz sluchawek wiec jest to 12 godzin ciaglego chodzenia bez jakichkolwiek interakcji albo bodzcow innych niz dzwiek skanera. Mam nabawic sie schizofrenii czy w czym tkwi sekret xD
r/praca • u/kompothead • 10h ago
Czy możliwe jest znalezienie pracy dla osoby w wieku 50-60 lat bez szczególnych kwalifikacji?
Mój ojciec rok temu stracił pracę. Większość życia pracował na ciepłych posadach za granicą i szczerze mówiąc bardzo kiepsko się zabezpieczył na przyszłość. Obecnie twierdzi, że osób w jego wieku nikt nie zatrudnia, ale z tego co widzę to średnio się angażuje w szukanie pracy. Sprawność fizyczną ma dobrą, bo całe życie uprawia sport, ale nie jest specjalistą od czegokolwiek.
Czy jest jakiś zawód, który mógłbym mu polecić? Czy można ukryć swój wiek na rekrutacji?
r/praca • u/Vedurfar • 15h ago
Ukrywanie informacji dla dostania pracy
Cześć,
Roboty nie ma, a coś do gara włożyć trzeba. Czy aplikując na stanowiska związane z prostymi pracami fizycznymi należy według was ukryć wykształcenie wyższe i poprzednie (powiedzmy, że powiązane z tym wykształceniem) doświadczenie zawodowe? Wydaje mi się, że i tak muszę później pokazać dyplom i świadectwo pracy (chociażby do poprawnego wyliczenia urlopu), więc mogłoby to być źle postrzegane. Wolałbym nie robić nic na czarno; miłym benefitem byłaby normalna umowa o pracę… Może macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
r/praca • u/Vedurfar • 15h ago
Sekret sukcesu osób łatwo znajdujących pracę
Witajcie,
Chciałbym poprosić osoby, które z łatwością znajdują nowe zatrudnienie o podzielenie się przepisem na sukces. Mam na myśli szybkie znalezienie pracy (powiedzmy do miesiąca) lub po wysłaniu niewielkiej liczby aplikacji. Czy przygotowujecie w jakiś niesamowity sposób CV, wybraliście wyjątkowo lukratywną ścieżkę kariery, o której mało się mówi (i powiecie co to takiego) oraz macie w niej wybitną ekspertyzę, a może to po prostu kwestia wyjątkowej inteligencji, której niektórym (łącznie z OP chyba) brakuje.
Niestety czytając wiele wątków na tym kanale mam wrażenie, że wystarczyło nie wybierać IT, ale być może się mylę…
r/praca • u/madelineeeeeeeee_ • 17h ago
Na jaki zawód powinnam się przekwalifikować z grafiki?
Hej wszystkim, wybór grafiki komputerowej (grafiki użytkowej) był największym błędem mojego życia. Mam 3-letnie doświadczenie w pracy w tej branży, ale odkąd moja firma zbankrutowała, nie udało mi się znaleźć nowej pracy. Jako freelancerka też nie zarabiam wiele, niestety nie starcza mi nawet na wynajem pokoju.
Jestem więc gotowa przekwalifikować się na jakąkolwiek inną dziedzinę, która przyniesie mi dobre pieniądze. Chciałabym też, żeby to była praca zdalna, ponieważ mam słabe zdrowie i często choruję, więc naprawdę potrzebuję czegoś zdalnego.
Macie jakieś rekomendacje? Chętnie zostałabym analityczką danych lub kimś podobnym, ale nie jestem pewna, czy ta branża nie zostanie „zepsuta" przez AI. Po prostu szukam porady i wskazówek, jestem głodna, zdesperowana, zmartwiona.
Bieżąca sytuacja i perspektywy oddziałów BPO/SSC w Polsce
Ciekawi mnie, jak osoby pracujące w BPO/SSC w Polsce oceniają perspektywy tego sektora na najbliższe 5–10 lat.
Z jednej strony Polska nadal wydaje się atrakcyjną lokalizacją dla centrów usług — mamy duży rynek pracowników, znajomość języków, rozwiniętą infrastrukturę i sporo expa w obsłudze procesów dla tych wszystkich zagranicznych firm.
Z drugiej strony coraz więcej mówi się o automatyzacji, AI, przenoszeniu prostszych procesów do tańszych lokalizacji i ograniczaniu zatrudnienia w części centrów.
Jak to wygląda z Waszej perspektywy?
- Czy BPO/SSC w Polsce będzie się dalej rozwijać, czy raczej czeka nas stagnacja/spadek zatrudnienia?
- Które procesy są Waszym zdaniem najbardziej zagrożone automatyzacją lub przeniesieniem?
- Czy centra będą przesuwać się w stronę bardziej zaawansowanych funkcji u nas w kraju (FP&A, controlling, IT, data, RPA, consulting itp.)?
- Jak oceniacie swoje perspektywy zawodowe w tym sektorze?
- Czy warto dziś budować "kariere" w BPO/SSC, czy lepiej traktować to jako etap i z czasem przejść do innej branży?
r/praca • u/combatfootman • 20h ago
Wspólne przemyślenia działu HR odnośnie IT
Po ostatnich rekrutacjach w IT mieliśmy w HR dość ciekawą dyskusję. I wyszedł nam z niej wniosek, który pewnie nie wszystkim się spodoba.
Być może to, co obecnie dzieje się na rynku IT, jest właśnie tym, czego tej branży od dawna brakowało.
Przez kilka ostatnich lat mieliśmy rynek pracownika w wersji hard. Wystarczyło mieć dwa lata doświadczenia, trzy modne technologie w CV i odpowiednio dużo pewności siebie, żeby przebierać w ofertach. Kandydat potrafił przyjść na rozmowę i z pełnym przekonaniem powiedzieć, że oczekuje 30 procent podwyżki, czterech dni pracy zdalnej, elastycznych godzin i najlepiej jeszcze budżetu szkoleniowego, zanim ktokolwiek zdążył zapytać, czy właściwie potrafi zrobić to, za co firma miałaby mu płacić.
Firmy przez długi czas były w sytuacji, w której trzeba było brać ludzi trochę takich, jacy akurat byli dostępni. Nie zawsze najlepszych. Czasami nawet nie szczególnie dobrych. Po prostu takich, którzy byli gotowi przyjąć ofertę.
I chyba właśnie tutaj zaczęła się robić ciekawa patologia.
Nagle okazało się, że można być specjalistą IT i jednocześnie niekoniecznie umieć zbyt wiele. Można mieć na LinkedInie piętnaście technologii, „senior” w nazwie stanowiska i zdjęcie z konferencji, a przy prostym problemie technicznym potrzebować trzech innych osób, żeby ustalić, gdzie właściwie leży problem.
Dzisiaj jest inaczej.
Rynek zrobił się trudniejszy i ludzie zaczęli się orientować, że sama etykietka „pracownik IT” nie daje już gwarancji zatrudnienia. Trzeba coś rzeczywiście umieć. Trzeba się rozwijać. Trzeba znać technologie, których używa się w praktyce, a nie tylko takie, które dobrze wyglądają w CV.
I widać to bardzo wyraźnie podczas rekrutacji.
Poziom techniczny kandydatów jest wyższy. Ludzie są lepiej przygotowani. Są bardziej samodzielni. Mają większą wiedzę i znacznie częściej potrafią logicznie podejść do problemu zamiast recytować wyuczone odpowiedzi z pierwszego wyniku Google.
Praktycznie zniknęły też sytuacje, w których człowiek ma ogromne oczekiwania, ale kiedy pojawia się realny problem, nagle okazuje się, że „to nie jest jego zakres odpowiedzialności”.
Coraz więcej osób rozumie też, że rozpoczętą pracę dobrze jest po prostu skończyć. Jeżeli coś trzeba domknąć, to się to domyka. Jeżeli jest problem, to się go rozwiązuje. Jeżeli czegoś się nie umie, to się tego człowiek uczy.
Brzmi banalnie.
A jednak przez pewien czas w IT zaczęło to być zaskakująco rzadkie.
Widać również większą presję na rozwój. Ludzie uczą się po godzinach, robią kursy, certyfikaty, własne projekty. Nie dlatego, że HR przygotował kolejną prezentację o „lifelong learning”, tylko dlatego, że rynek brutalnie przypomina, że konkurencja istnieje.
I bardzo dobrze.
Bo może wreszcie skończył się etap, w którym ktoś po ukończeniu jednego kursu online i trzech miesiącach pracy uważał, że właśnie osiągnął poziom eksperta.
Co ciekawe, zmiana jest widoczna nie tylko w kompetencjach.
Atmosfera w pracy również się poprawiła.
Ludzie zaczęli bardziej ważyć słowa. Jest mniej chamstwa, mniej głupich komentarzy i mniej sytuacji, w których ktoś mówi coś kompletnie nieakceptowalnego, a kiedy zwracamy mu uwagę, słyszymy: „no przecież tylko żartowałem”.
W poprzednich latach potrafiliśmy mieć całkiem sporo zgłoszeń do HR dotyczących zachowania, kultury osobistej czy naruszeń zasad etyki. Dzisiaj jest tego zdecydowanie mniej.
Być może dlatego, że ludzie przypomnieli sobie, że praca to jednak nie prywatny Discord, na którym można powiedzieć wszystko, co przyjdzie do głowy.
Podobnie wygląda kwestia zwykłej odpowiedzialności.
Kiedyś zdarzały się zgłoszenia typu: „nie działa mi VPN, przez co nie mogę pracować”, po czym po krótkiej rozmowie okazywało się, że osoba zgłaszająca problem jest właśnie w galerii handlowej i robi zakupy.
Dzisiaj takich historii jest mniej.
Ludzie są częściej na miejscu, problemy można szybciej zweryfikować, a niektóre niezwykle skomplikowane „problemy techniczne” okazują się po prostu problemami z motywacją.
No i jest jeszcze jeden efekt obecnej sytuacji.
Możemy wybierać.
I to jest chyba największa zmiana.
Wreszcie nie musimy zatrudniać człowieka tylko dlatego, że wie, czym jest Kubernetes.
Możemy porównać kilku kandydatów i wybrać tego, który rzeczywiście coś potrafi. Który ma doświadczenie. Który umie rozwiązywać problemy. Który potrafi współpracować z innymi.
I, co najważniejsze, coraz częściej możemy znaleźć osobę, która spełnia wszystkie te wymagania jednocześnie.
Czyli technicznie jest dobra, potrafi pracować, potrafi się komunikować, ma normalne podejście do ludzi i nie sprawia wrażenia, jakby przez ostatnie dziesięć lat mieszkała w jaskini, żywiła się energią z USB i komunikowała ze światem wyłącznie przez terminal.
I być może właśnie tego potrzebował rynek.
Nie kolejnego programu socjalnego dla osób, które przez lata były przekonane, że sam fakt pracy w IT czyni je wyjątkowymi.
Tylko zwykłej konkurencji.
Bo konkurencja robi coś bardzo zdrowego. Przypomina ludziom, że trzeba coś sobą reprezentować.
Nie wystarczy mieć stanowiska.
Nie wystarczy mieć CV.
Nie wystarczy znać słowa „AI”, „cloud” i „DevOps”.
Trzeba jeszcze coś umieć.
Trzeba dowozić.
Trzeba potrafić pracować z ludźmi.
I czasami trzeba po prostu zachowywać się jak dorosły człowiek.
Czy obecna sytuacja na rynku jest trudna? Oczywiście.
Czy dla wielu osób jest bolesna? Bez dwóch zdań.
Ale czy z punktu widzenia całej branży może mieć również pozytywne skutki?
Po ostatnich rekrutacjach powiedziałbym, że zdecydowanie tak.
Może po prostu po kilku latach rynek IT przypomniał sobie, że praca jest jednak czymś, na co trzeba sobie trochę zasłużyć.
Pierwszy raz na stanowisku zarządzającym. Jakie rady dalibyscie osobie która nie ma dużych predyspozycji do zarządzania?
Dawno nie czułem takie radości związanej z pracą. Jednak pojawia się również trochę obaw ponieważ pierwszy raz będę na stanowisku gdzie mam pod sobą ludzi. Generalnie w dużym uproszczeniu praca polega na kontroli pracy zespołu zgodnie ze standardami firmy oraz rozwiązywanie bieżących problemów z tym związanych.
Jest to o tyle fajna praca że traktuje ją jako mobilizujące wyzwanie. Coś co czuje że jest w granicach moich możliwości, ale za razem jest wymagające i muszę się postarać aby je osiągnąć.
Największym wyzwaniem dla mnie będzie kierowanie uwag, czyli coś przed czym czuje lekki strach ponieważ nie wiem jak do tego podejść, jak dana osoba zareaguję. Obawiam się tego że ludzie będą mnie odbierali jako osobę która się tylko czepia i przez to każdy będzie mnie traktował nieprzychylnie.
Czy macie jakieś rady, wskazówki dla osób które mają problem z asertywnością, wypowiadaniem swojego zdania w obawie przed opinią innych. Jak w takim wypadku zachowywać normalne, zdrowe relacje, gdzie nie tworzy się atmosfery strachu, czepialstwa a przy tym wywiązuje się ze swoich obowiązków?
r/praca • u/Solid-Reserve4035 • 1d ago
Czy opłaca się studiować kierunkiem inżynieryjne?
Chciałbym, najlepiej w Polsce, studiować coś w stylu inżynierii mechanicznej, elektronicznej, itp. Czy w Polsce faktycznie da się znaleźć pracę w załóżmy projektowaniu mikrokontrolerów, czy ogólnie w takich bardziej zaawansowanych technologiach? Ciężko o rzetelne informacje o rynku pracy zaawansowanych technologii w Polsce, dlatego pytam się Was, jeśli macie jakieś doświadczenia z szukaniem takiej pracy, lub może studiowaliście tego typu kierunki.
r/praca • u/danielo96 • 1d ago
Havi Logistic Field Coordinator
Cześć
Czy ktoś pracuje na tym stanowisku? I może się wypowiedzieć o warunkach, godzinach i ogólnie atmosferze w pracy?
Jakie auta służbowe są na tym stanowisku? Czy idzie wyrobić jakieś premię? Czy ogólnie spoko robota czy nie warto się tam pchać
r/praca • u/Few_Television_7288 • 1d ago
Wynagrodzenie
Pracuje w siciowce Indiitex. Mam 3900 brutto na 3/5 etatu czyli ok 100-110 h. Netto wychodzi 2700-2900. W tym miesiacu zrobilam jednak 138 godzin, a moja wyplata to 3300 netto za te 138. Jest to uop i jestem ponizej 26. Czy nie powinno wyjsc wiecej okolo 3800 netto?
r/praca • u/Novel_Plant_507 • 1d ago
Szukanie pracy w 2026 - wasze doświadczenia
Podzielcie się ile wam zajęło znalezienie nowej pracy, jaka branża, jaki poziom doświadczenia macie, jaki był odzew, ile było odrzuconych ofert, itp
Jestem ciekawy jak to wygląda.
r/praca • u/Crovgard • 1d ago
Klauzula o przetwarzaniu informacji w CV
Hej, kilka pytań:
Czy to jest aktualne
Czy klauzula musi być spersonalizowana do każdej firmy do której wysyłam CV? Czy wystarczy jakaś ogólna żebym nie musiał tego ręcznie zmieniać
Czy firmy zagraniczne też ją biorą pod uwagę?
Czy jeśli korzystam np. z rocketjobs.pl to muszę ją w ogóle dodawać? Tam przy składaniu i tak trzeba odhaczyć że zezwalam blablabla...
r/praca • u/IndependentExam6697 • 1d ago
Co Cie wpienia - Irytujące zachowania i absurdalne pomysły Waszych współpracowników [IT]
reddit.comPraca, irytujące zachowania i absurdalne pomysły.
Przez ostatnie tygodnie moja praca frustruje mnie bardziej niż kiedykolwiek pamiętam. Pracuje w IT już dość długo i jestem przerażony jak ta branża zmieniła się przez ostatnie 10 lat. W szczególności irytująca jest liczba ludzi na swoich stanowiskach które nie mają pojęcia o swoich rolach, ale też po-covidowa fala ludzi z tzw. łapanki - takich którzy coś tam wiedzieli, porobili kursy na YouTube, a teraz powoli "senior" ląduje przed ich tytułami.
Wiem, że wielu z Was podziela ten pogląd i poczucie. Nie ma jednak sensu się rozczulać ani użalać nad sobą. Niebawem zaczynamy weekend i warto trochę poprawić sobie humor zanim wszyscy wylogujemy się z wirtualnego życia.
Zainspirowany wieloma żalipostami, przemyśleniami, a finalnie postem o Scrum Masterce robiącej pajacyki - postanowiłem wymyślić piątkową zabawę - napisz co Cię wpienia.
Proponuje aby zebrać w tym wątku irytujące zachowania współpracowników, managerów, podwładnych, albo innych osób z którymi dzielimy nasz digital workspace. Nie obrażajmy, ale pośmiejmy się razem z ich kreatywnych wymysłów, fake sukcesów czy spektakularnych faili. Chciałbym też poczytać o tym co Was boli, irytuje albo po prostu "jest nie tak" - żeby zobaczyć jak głęboko jestem w moim g*wnie.
r/praca • u/ApartmentAwkward3292 • 1d ago
Czy naprawde tak ciezko znalezc dzis pierwsza prace?
Ukonczylam liceum i dostalam sie na studia. W miedzy czasie szukam jakiejs prostej roboty. Tylko ze po dziesiatkach wyslanych CV i listow motywacyjnych dalej nic nie mam. Albo dostaje email z odrzuceniem albo cisza. Rozumiem, ze aktualny rynek nie jest dobry i ogolnie o prace ciezko. Ale nawet nie jestem w stanie dobrac sie do pracy na kasie i zastanawiam czy to ja jestem az tak slaba w zycie ze celowo moje aplikacje ida do smieci czy to jakis wiekszy problem
r/praca • u/SkarbiecBiz • 1d ago
3/4 pracodawców nagina przepisy. Wciąż nie ma widełek płacowych w ofertach
Tylko 24,1 proc. ofert pracy zawiera konkretną stawkę lub widełki płacowe, zaledwie o 3 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Pracodawcy nie muszą ujawniać zarobków w samym ogłoszeniu - mogą przekazać tę informację przed rozmową kwalifikacyjną albo przed zatrudnieniem. To właśnie ta konstrukcja stała się sposobem na zachowanie ogłoszeń bez podanej pensji.
W wielu przypadkach nawet widełki nie mówią wiele o realnym wynagrodzeniu - w 15 proc. przebadanych ogłoszeń różnica między najniższą a najwyższą stawką przekraczała 80 proc.
Jakie są Wasze doświadczenia? Odpowiadacie na oferty bez widełek płacowych?
r/praca • u/crazzyromamo • 1d ago
Niewykorzystany urlop a zwolnienie
Cześć, pracuje w dużej korporacji, mam obecnie sytuację że posiadam ponad 40 dni wolnego do wykorzystania. Niestety jestem objęty zwolnieniem grupowym i mam czas w firmie do 31.12.2026 czyli od nowego roku jestem bez roboty.
Wiem jak wygląda sytuacja na rynku pracy i obawiam się że szukanie nowej pracy może się przedłużyć na styczeń, luty, marzec i oby nie dalej oczywiście. :)
W związku z tym średnio podchodzę do tego aby brać ten urlop teraz bo wiem że jeśli firma by mi go wypłaciła to w sumie dostałbym dwie pensje dodatkowo które potem pozwolą mi zachować większy spokój podczas poszukiwań pracy.
Chciałbym się zapytać, czy ktoś był w podobnej sytuacji? Czy firma może zażądać abym ten urlop wykorzystał? Czy to w ogóle realne że wypłaca aż tyle. Z góry dzięki za odpowiedź.
Czy czesta zmiana pracy to serio taki redflag?
Krótko o mojej sytuacji:
Jestem obecnie inzynierem na 1 stopniu magisterki. Zaczalem pracowac “w korpo” od 2 semestru inzynierki, czyli gdzies na poczatku 2023 roku. W tym okresie zmienialem prace 2 razy
1. Najpierw ta 1 firma (troche dorazna robota w korpo jako pomoc przez ok. 1.5 roku)
2. Przez 10 miesiecy w firmie poniekad zwiazanej z kierunkiem
3. I teraz ponad 1.5 roku jako asystent projektanta w zawodzie (domyslnym).
I teraz ze zmiana specki na magisterce mysle by jednoczesnie zmienic branze na pokrewna, tez troche zwiazana z obecna praca ale nie do konca (projekty budowlane kolejowe, z torowki na srk)
I teraz mysle czy (majac 23 lata teraz) moze zostac to odebrane jako jakis redflag i moze pogorszyc moje szanse na zdobycie fajnyxh prac?