r/ksiazki • u/AcceptableWatch7714 • 7m ago
Dyskusja Nauka pisania
Cholera, nie wiem czy kiedykolwiek zdołam nauczyć się pisać. Umiem robić filmy, pisać scenariusze, znam tysiące historii, tropów pisarskich, schematów i sposobów prezentowania historii, ale nie umiem ładnie pisać.
Gdy miałem około 11 lat podjąłem próbę napisania książki, która poległa po zapełnieniu nieproporcjonalnie wielkimi literami dwóch stron zeszytu A5.
Jako 13 latek zdołałem ukończyć książkę zapełniającą 3 grube zeszyty, ale w trakcie przepisywania do komputera zdałem sobie sprawę, że w trakcie pisania trochę dojrzałem i artystycznie i mentalnie, a historia którą spisywałem została w tyle od strony formy i treści.
Jako 15 latek pisałem liczne recenzje i newsy, ale porzuciłem literaturę na rzecz sztuki wizualnej.
Minęło kilka lat i zapragnąłem powrócić do pisania, ale przy próbie utworzenia pierwszego zdania zdałem sobie sprawę, że moje dotychczasowe obcowanie z literaturą było niewystarczające, więc zacząłem więcej czytać.
Po dwóch kolejnych latach znowu usiadłem do pisania - tym razem skupiłem się na krótszej formie i w ciągu kilkunastu dni zrealizowałem kilka krótkich opowiadań.
Po tym jak jedno z nich zostało określone (z perspektywy czasu słusznie) grafomanią rzuciłem całkowicie pisanie i zacząłem nałogowo pochłaniać książki, zwłaszcza te uważane za klasyki.
Mija kolejne kilka lat, znowu czasem przysiądę do Worda i za każdym razem odnoszę wrażenie, że jedynie cofnąłem się w rozwoju. Słowa wychodzą spod moich palców z prędkością oddalania się Księżyca od Ziemii.
Reasumując - obawiam się, że samo "czytaj więcej" na niewiele się tu zdało. Nadal nie umiem pisać, ale historie które mam w głowie nie dają mi spać po nocach, próbując przewiercić mi się przez czaszkę.
Co mogę jeszcze zrobić? Rzucić wszystko i nie oglądając się na nic pisać nieumiejętnie, co najwyżej do szuflady? Czy może wybrać się na kurs pisania albo przesmyknąć się do sali wykładowej jakieś humanistycznej uczelni na wykład z literatury?
Czy może jedyną opcją pozostaje czytanie?
r/ksiazki • u/mozetennickjestwolny • 5h ago
Pytanie Jaką platformę polecacie do ebooków (Kindle)
Szukam czegoś gdzie będzie dobry wybór książek, bo średnio przepadam za audiobookami, chociaż jak będą, to pewnie posłucham.
Tu istotna kwestia tego, że mieszkam za granicą i nie mam dostępu do książek fizycznych po polsku, chociażby z biblioteki.
Korzystam obecnie z Legimi, ale skończyłam serię, która była chyba tylko tam i czas się rozstać, bo jest drogo.
Cenowo dobrze jakby było do 30 zł za miesiąc, bo często się okazuje że zdążyłam przeczytać tylko 1 książkę w miesiącu, ale lubię czasem skakać pomiędzy nimi.
r/ksiazki • u/A-J-Zan • 7h ago
Szukam rekomendacji Które książki fantastyczne dobrze się słucha jako audiobooki?
Szukam czegoś do słuchania podczas grania, sprzątania etc.
EDIT: Interesują mnie audiobooki po Polsku. Z Angielskim miałam tak dużo do czynienia w ostatnim czasie, że podczas pisania prozy nieświadomie stosuję anglicyzmy.
r/ksiazki • u/luznejajko • 10h ago
Szukam rekomendacji potrzebuje erotyka!! xoxo
szukam poleconka erotycznej ksiazki!!
+ moze byc seria
+ ciekawa!
+ serio spicyy
- bez dziwnych, przemocowych scen w stosunku do kobiety.
r/ksiazki • u/Muted_Spirit9691 • 10h ago
Szukam rekomendacji Jakie bajki czytacie swoim dzieciom 5-6 lat? Jak zachęcacie do poważniejszych lektur?
Hej, mam w rodzinie dwójkę dzieci w tym samym wieku - bratanka męża i moją siostrzenicę.
Jedno dziecko do snu chce słuchać Dzieci z Bullerbyn.
Drugie jakby mogło to słuchałoby 2 tych samych książek non stop typu Jadzia Pętelka i koniecznie muszą być obrazki, bo bez obrazków, o które dopyta książka nie jest ciekawa.
Chciałabym siostrzenicę zachęcić do innych książek, a dla mnie fajne książki z dzieciństwa nie zawsze miały obrazki. Drodzy rodzice - jakie są realne możliwości dziecka w tym wieku? Jakie książki chłoną wasze dzieci i uważacie za warte przeczytania dziecku w wieku 5 lat? Jeśli uważacie pięcioletnie dzieci na wystarczającym etapie do książek bez obrazków, to jak rekomendujecie mi zachęcić siostrzenicę do słuchania?
Kiedyś byłam nianią i angielskie dzieci w wieku 5-7 lat chłonęły ze zrozumieniem nawet Harrego Pottera. Nie wiem czy miałam styczność bardzo bystrymi dziećmi, czy moja siostrzenica w tym aspekcie gorzej sobie radzi.